Papież nie wie, skąd wziął się pomysł kobiet kardynałów. Kobiety - mówi - powinny być w Kościele dowartościowane, a nie “klerykalizowane”. Franciszek zapowiada, że na przyszłorocznym synodzie biskupów na temat rodziny mowa będzie m. in. o komunii dla rozwiedzionych. Już teraz jednak podkreśla, że zakaz przystępowania do niej nie jest żadną karą. 

Dwa razy z twarzy papieża znika uśmiech, podkreśla rozmawiający z nim znany włoski watykanista Andrea Tornielli: gdy mówi o cierpieniach dzieci i o tragedii głodu na świecie. Na pytanie, czy czuje się urażony, gdy ultrakonserwatywne kręgi w Stanach Zjednoczonych nazywają go marksistą, Franciszek odpowiada, że nie. Nie podziela tej ideologii, ale znał wielu przyzwoitych marksistów, więc go to nie obraża.