statystyki

Kolumbia: Wybory w cieniu FARC. Były partyzant kontra konserwatysta

autor: Joanna Kędzierska14.06.2018, 07:24; Aktualizacja: 14.06.2018, 08:35
Kolumbia, FARC, terror

Stolica Kolumbii, Bogota, 2011 r. Protest przeciw terrorowi FARCźródło: ShutterStock

W niedzielę obywatele wybiorą prezydenta. Sondaże wróżą zwycięstwo kandydata niechętnie patrzącego na kompromis z partyzantką, który odchodzącemu prezydentowi przyniósł Nagrodę Nobla

Jeśli sondaże mają rację i zwycięży 42-letni Iván Duque, będzie najmłodszym prezydentem Kolumbii w historii. Choć na tle swojego rywala prezentuje umiarkowane poglądy, w programie zapowiedział, że zamierza zerwać dotychczasowe porozumienie z marksistowską partyzantką FARC, z takim trudem wypracowane przez dotychczasowego prezydenta Juana Manuela Santosa. Porozumienie, za które Santos w 2016 r. otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla, zagwarantowało FARC 10 stałych miejsc w parlamencie.

Duque może się poszczycić bardzo dobrym wykształceniem prawniczym, zdobytym na waszyngtońskim Georgetown University, ale brak mu doświadczenia politycznego. – Przed kampanią wyborczą był praktycznie nikim – mówi DGP Sandra Borda, politolog z Universidad de Los Andes w Bogocie. Polityczni rywale nazywają Duquego marionetką byłego szefa państwa Álvara Uribego. To on namaścił go na przyszłego prezydenta i wypromował jako lidera. W jego sukces mało kto wierzył. Gdy ogłaszano jego kandydaturę, sondaże dawały mu zaledwie 10 proc. poparcia. A jednak z poparciem 39 proc. wygrał pierwszą turę wyborów.


Pozostało jeszcze 75% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie