W odpowiedzi na atak ze strony USA i Izraela, irańskie rakiety i drony zaatakowały bazy amerykańskie w Kuwejcie, ZEA, Katarze i Bahrajnie, a także Izrael.
W ostrzale ucierpiały również cztery lotniska cywilne w Kuwejcie, Dubaju, Abu Zabi i Katarze; ostrzelane zostały także dwa hotele w Dubaju i luksusowy hotel Crowne Plaza Manama w Bahrajnie.
Szef irańskiej Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Ali Laridżani oznajmił, że ataki były wymierzone w bazy amerykańskie w regionie, a nie w sąsiednie kraje.