Decyzja OPEC+ kontra realia rynkowe
Chociaż OPEC+, grupa głównych producentów ropy kierowana przez Arabię Saudyjską, zgodziła się w niedzielę zwiększyć produkcję o 206 tys. baryłek dziennie od kwietnia, analitycy ostrzegają, że dodatkowa podaż ropy będzie miała niewielki wpływ na rynek, jeśli nadal będzie dochodzić do zakłóceń w dostawach spowodowanych trwającym konfliktem w Iranie.
Aktywność w Cieśninie Ormuz, wąskim przejściu u ujścia Zatoki, przez które przepływa jedna piąta światowej ropy i gazu, zwolniła w niedzielę niemal do zera, gdy Iran kontynuował ostrzał rakiet w kierunku sąsiednich krajów.
„Jeśli ropa nie może przepływać przez Ormuz, dodatkowe 206 tys. baryłek dziennie niewiele pomoże w uspokojeniu rynku” - powiedział Jorge León, analityk z Rystad Energy. „Ten ruch raczej nie uspokoi rynków. Ceny będą reagować na rozwój sytuacji w Zatoce i na sytuację przepływów żeglugowych, a nie na stosunkowo niewielki wzrost produkcji” - dodał.
Ataki na statki i blokada transportu
Od początku 2026 roku cena ropy naftowej wzrosła o ponad 20 proc., częściowo w oczekiwaniu na atak na Iran. Dwa statki zostały prawdopodobnie trafione w pobliżu ujścia Cieśniny, z których jeden został zidentyfikowany jako członek irańskiej floty cieni, a drugi przewoził prawie 500 tys. baryłek benzyny z Europy do Arabii Saudyjskiej, według danych z platformy śledzącej statki Kpler.
W Zatoce Perskiej zablokowanych zostało 60 statków pod banderą francuską bądź należących do przedsiębiorstw francuskich - poinformował w niedzielę Laurent Martens, przedstawiciel organizacji Armatorzy Francji. Martens wyjaśnił, że te jednostki przepłynęły przez cieśninę Ormuz i otrzymały od marynarki wojennej polecenie, że powinny szukać schronienia. Podkreślił, że jednostki francuskie nie są „celem priorytetowym” i ocenił, że załogi są bezpieczne.
Niepewność na morzu i wzrost kosztów ubezpieczeń
Doradcy ds. bezpieczeństwa morskiego poinformowali, że w niedzielę nakazują klientom unikać Cieśniny przez co najmniej najbliższe 24 godziny, biorąc pod uwagę niepewność w regionie. „Na razie to trochę gra na czas oczekiwania i obserwowania” - powiedział Jakob Larsen, szef ds. bezpieczeństwa morskiego w Bimco.
Ubezpieczyciele ostrzegali, że składki gwałtownie wzrosną dla wszystkich statków chcących przepłynąć przez Cieśninę, a niektórzy ubezpieczyciele ryzyka wojennego mogą w ogóle nie zapewnić żadnej ochrony statkom powiązanym z USA i Izraelem.
Prognozy dla giełd paliwowych
„Niektórzy mogą uważać, że to po prostu zbyt niebezpieczne” – powiedział Marcus Baker, broker w Marsh, dodając, że ceny na statkach płynących do Zatoki wzrosną. W niedzielę dziesiątki statków skupiały się wokół wejścia i wyjścia z cieśniny, czekając na uspokojenie sytuacji.
Tamas Varga, analityk w PVM Energy, powiedział, że traderzy pozostaną zaniepokojeni atakami Iranu na pobliskich producentów ropy, takimi jak ZEA i Arabia Saudyjska, a także statusem Cieśniny. „Początkowy wzrost o 5 dolarów za baryłkę nie byłby zaskoczeniem” - wskazał. (PAP Biznes)