Powrót amerykańskich sankcji w 2018 r. odciął Iran od globalnego systemu bankowego i ograniczył eksport ropy. Dodatkowo sytuację pogorszyły koszty wojny z Izraelem w czerwcu 2025 r. oraz amerykańskie ataki na irańskie obiekty nuklearne.
Załamanie wartości riala w Iranie – inflacja i skutki dla klasy średniej
Na początku 2025 r. dolar kosztował ok. 1 mln riali, a do grudnia cena skoczyła do 1,5 mln riali. Gospodarkę Iranu drenują m.in. ideologia i związana z tym militaryzacja – ogromna część PKB jest wciąż transferowana na wydatki obronne oraz wsparcie dla tzw. osi oporu (Hamas, Hezbollah, Husi).
„Prognozuje się, że wzrost PKB ulegnie znacznemu spowolnieniu w perspektywie średnioterminowej, głównie w wyniku spadku koniunktury w sektorze naftowym i osłabienia globalnego popytu. Niedawny konflikt podsycił oczekiwania inflacyjne i spowodował dalszą deprecjację waluty, powodując wzrost inflacji do 39,5 proc. (w ujęciu rok do roku) w pierwszych czterech miesiącach roku 2025/2026, napędzany inflacją cen żywności wynoszącą 42,9 proc. Sektor usług, zatrudniający ponad połowę siły roboczej, ucierpiał w wyniku konfliktu i powojennych zakłóceń w komunikacji. Oczekuje się, że połączenie spadku PKB i wzrostu cen spowoduje, że w 2025 r. 2,5 mln osób znajdzie się w ubóstwie' – podaje Bank Światowy w raporcie „Poverty & Equity Brief”.
Według Banku Światowego udział ludności żyjącej poniżej granicy ubóstwa w Iranie (8,30 dol. dziennie w 2021 r. według parytetu siły nabywczej) ma wzrosnąć z 33,2 proc. w 2024 r. do 35,4 proc. w 2025 r. i zwiększy się również w tym roku.
„Przewiduje się, że w 2026 r. ubóstwo wzrośnie do 38,8 proc., co spowoduje, że kolejne 3 mln osób znajdą się w ubóstwie. Osoby żyjące poniżej lub w pobliżu granicy ubóstwa są szczególnie narażone na skutki spowolnienia gospodarczego” – podał Bank Światowy.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje, że tempo wzrostu gospodarczego w Iranie w 2026 r. sięgnie 1,1 proc. rok do roku wobec 0,3 proc. w 2025 r. Na koniec 2025 r. inflacja wyniosła 45 proc. w ujęciu rocznym, a stopa bezrobocia 9,2 proc.
Obecnie się szacuje, że ok. 55–60 proc. społeczeństwa irańskiego (ok. 50 mln osób) w wyniku deprecjacji riala nie jest w stanie pokryć podstawowych kosztów życia. Bank Światowy ocenia, że w przeszłości transfery pieniężne w Iranie stanowiły solidne wsparcie dla dobrobytu osób ubogich, choć wiązały się one ze znacznymi kosztami fiskalnymi, a obecnie „przestrzeń fiskalna rządu do zapewnienia dodatkowej pomocy poprzez transfery nadzwyczajne pozostaje ograniczona”.
Upadek petropaństwa – spadek eksportu ropy i kryzys gospodarczy w Iranie
Fundament budżetu Iranu stanowił tradycyjnie eksport ropy naftowej. Mimo wysiłków Teheranu zmierzających do uniezależnienia gospodarki od ropy eksport Iranu w 2026 r. pozostaje zdominowany przez trzy główne grupy surowców i produktów niskoprzetworzonych. Odpowiadają one łącznie za ponad 60 proc. całkowitych przychodów z eksportu kraju. Według MFW od momentu wprowadzenia sankcji w 2018 r. gospodarka zanotowała spadek o 3,7 proc. w ujęciu rocznym wobec notowanego wzrostu PKB o 3 proc. w 2017 r.
Przed pełnymi sankcjami Iran eksportował ok. 2,5 mln baryłek dziennie ropy, generując roczne przychody na poziomie 60–65 mld dol. Szacuje się, że Iran eksportuje dziś ropę głównie do Chin w ramach umów barterowych, a realne przychody spadły do poziomu poniżej 10 mld dol. rocznie, co nie pokrywa podstawowych potrzeb importowych kraju.
Obecna zmiana struktury gospodarki Iranu wykazuje, że usługi stanowią ok. 52–55 proc. PKB i jest to największy sektor, obejmujący handel, transport i nieruchomości. Jednak w 2026 r. sektor ten cierpi z powodu ogromnego spadku siły nabywczej ludności. Handel detaliczny, dawniej serce gospodarki, znajduje się w stanie paraliżu.
Niedobory wody w Iranie – susze i wpływ na rolnictwo oraz życie codzienne
Znaczenie rolnictwa wzrosło w obliczu sankcji (ok. 12–15 proc. PKB) i wpisuje się w strategię samowystarczalności żywnościowej, jednak sektor ten jest niszczony przez katastrofalne susze i brak nowoczesnych systemów irygacji.
„Rosnące niedobory energii i wody doprowadziły do ich racjonowania i zakłóciły działalność gospodarczą. Niedobór wody, spowodowany powtarzającymi się suszami, zmianami klimatycznymi i nieoptymalnym zarządzaniem zasobami, doprowadził do wyczerpania rzek, jezior i warstw wodonośnych, powodując poważne osiadanie gruntu, które zagraża infrastrukturze i długoterminowej wydajności. Od 2024 r. opady spadły o 40 proc. Zwiększony niedobór wody będzie miał szczególny wpływ na źródła utrzymania gospodarstw domowych zależnych od rolnictwa, zwiększając presję migracji z obszarów wiejskich do miast i związane z tym zapotrzebowanie na usługi miejskie” – podaje Bank Światowy. ©℗