Do zdarzenia doszło w rejonie intensywnych opadów deszczu, które od ponad doby nawiedzały Katalonię. Informacje o wypadku potwierdziły służby ratunkowe i katalońska policja, a szczegóły przekazywały publiczne media i agencje informacyjne.

Wykolejenie pociągu pod Barceloną. Mur oporowy runął na tory

O zdarzeniu jako pierwsza poinformowała hiszpańska stacja publiczna RTVE, a następnie szczegóły podała agencja Reuters. Wypadek miał miejsce na linii R4 pomiędzy miejscowościami Gelida a Sant Sadurní, w prowincji Barcelona. To jedna z ważnych tras podmiejskich obsługujących aglomerację Barcelona.

Z ustaleń dziennikarzy RTVE wynika, że bezpośrednią przyczyną wykolejenia było zawalenie się muru oporowego, który osunął się na tory tuż przed nadjeżdżającym składem. Wstępnie wskazuje się, że do destabilizacji konstrukcji mogły przyczynić się długotrwałe, intensywne opady deszczu, które w ostatnich godzinach spowodowały lokalne podtopienia i osunięcia ziemi.

– Ściana oporowa runęła na tory, powodując wykolejenie pociągu pasażerskiego. 28 zgłoszeń na numer 112. Zmobilizowano kilka karetek pogotowia – przekazała w komunikacie w mediach społecznościowych regionalna służba ochrony ludności Proteccio Civil.

Ofiary i ranni. Nie żyje maszynista, 37 osób poszkodowanych

Początkowo informowano o 15 osobach rannych, jednak wraz z postępem akcji ratunkowej bilans systematycznie rósł. Na miejsce skierowano około 70 strażaków oraz 35 zespołów ratownictwa medycznego. Agencja Reuters podała, że wśród poszkodowanych były cztery osoby w stanie ciężkim, w tym maszynista prowadzący skład.

Kataloński dziennik La Vanguardia informował następnie o wzroście liczby rannych do 20, z czego pięć osób miało poważne obrażenia. Przed godziną 23.00 telewizja RTVE, powołując się na katalońską policję, potwierdziła najtragiczniejszą informację.

– Obecnie cztery osoby są w stanie krytycznym, dwie były w kabinie pociągu, a dwie w pierwszym wagonie. Jedna osoba jadąca w kabinie zginęła – przekazała Mossos d'Esquadra, potwierdzając śmierć maszynisty.

Po północy bilans został ostatecznie zaktualizowany. Jak podała RTVE, według danych System Ratownictwa Medycznego (SEM) pięć osób było ciężko rannych, sześć doznało obrażeń średnich, a 26 – lekkich. Ranni byli ewakuowani do okolicznych szpitali, a na miejscu wciąż trwały działania zabezpieczające.

Akcja ratunkowa i zabezpieczanie terenu. Służby wzmocniły konstrukcję

Według źródeł policyjnych wokół miejsca wypadku utworzono strefę bezpieczeństwa. Ratownicy i służby techniczne pracowały nie tylko przy ewakuacji pasażerów, ale także przy tymczasowym wzmocnieniu uszkodzonego muru oporowego, aby zapobiec kolejnym osunięciom. Prace prowadzone były w trudnych warunkach nocnych i przy utrzymujących się opadach.

Ruch na linii R4 został całkowicie wstrzymany, a pasażerów poinformowano o konieczności korzystania z alternatywnych środków transportu. Operator podmiejskiej sieci kolejowej Rodalies de Catalunya uruchomił procedury kryzysowe, a sytuacja była na bieżąco monitorowana przez władze regionalne.

Reakcja władz Katalonii. „Mobilizowane są wszelkie niezbędne zasoby”

Do wypadku odniósł się przedstawiciel katalońskiego rządu Albert Dalmau Miranda. We wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych poinformował, że pozostaje w stałym kontakcie z minister spraw wewnętrznych, rzeczniczką rządu oraz minister zdrowia.

„Mobilizowane są wszelkie niezbędne zasoby, aby zagwarantować bezpieczeństwo poszkodowanym” – napisał Dalmau Miranda, podkreślając, że priorytetem jest pomoc rannym oraz szybka ocena stanu infrastruktury.

Drugie wykolejenie tego samego dnia. Tym razem bez rannych

To nie był jedyny incydent kolejowy w regionie tego dnia. Jak poinformowała agencja EFE, pomiędzy miejscowościami Maçanet-Massanes a Tordera doszło do kolejnego wykolejenia pociągu. W tym przypadku przyczyną miała być obecność kamieni na torach, również związana z trudnymi warunkami pogodowymi.

Składem podróżowało około 10 pasażerów i – jak podkreślono – nikt nie odniósł obrażeń. Ruch na tej trasie został jednak czasowo wstrzymany, a tory sprawdzono pod kątem dalszych zagrożeń.

Intensywne opady i stan alarmowy. Ruch pociągów zawieszony

W Katalonii obowiązuje stan alarmowy w związku z intensywnymi opadami deszczu i zagrożeniem powodziowym. Państwowy zarządca infrastruktury kolejowej Adif ogłosił, że ze względu na warunki pogodowe i ich wpływ na infrastrukturę ruch pociągów w sieci Rodalies został zawieszony. Decyzja miała charakter prewencyjny i dotyczyła kilku newralgicznych odcinków.

Wypadek pod Barceloną wydarzył się zaledwie dwa dni po innej tragedii w Hiszpanii. W miejscowości Adamuz na południu kraju doszło do katastrofy, w której zginęły co najmniej 42 osoby. Tamto zdarzenie również wywołało ogólnokrajową debatę na temat bezpieczeństwa infrastruktury i wpływu ekstremalnych zjawisk pogodowych.