Deklaracja padła w reakcji na nieustające protesty w Minneapolis, które wybuchły po śmierci 37-letniej Renee Good, zastrzelonej przez funkcjonariusza federalnej służby imigracyjnej. Biały Dom oczekuje od władz stanowych Minnesoty natychmiastowego opanowania sytuacji, a prezydent ostrzega, że w przeciwnym razie sięgnie po nadzwyczajne instrumenty prawne.

Insurrection Act z 1807 r. jako narzędzie nacisku politycznego

Insurrection Act to ustawa licząca 219 lat, dająca prezydentowi USA prawo do użycia sił zbrojnych w kraju w wyjątkowych okolicznościach, takich jak bunt, zamieszki lub sytuacje, w których władze stanowe nie są w stanie zapewnić egzekwowania prawa. Przepisy pozwalają także na federalizację Gwardii Narodowej, czyli podporządkowanie jej bezpośrednio prezydentowi.

Prawo to było wykorzystywane w historii wielokrotnie – m.in. do tłumienia strajków, zamieszek rasowych i rozruchów społecznych. Ostatni raz zastosowano je w 1992 r. w Los Angeles po uniewinnieniu policjantów oskarżonych o brutalne pobicie Rodneya Kinga. Obecnie Trump ponownie sięga po tę retorykę w kontekście protestów wymierzonych w działania federalnej agencji imigracyjnej.

„Położę kres tej farsie” – wpis Trumpa w Truth Social

Prezydent nie pozostawił wątpliwości co do swojego stanowiska. W opublikowanym wpisie na platformie Truth Social napisał:

„Jeśli skorumpowani politycy z Minnesoty nie będą przestrzegać prawa i nie powstrzymają zawodowych agitatorów i buntowników przed atakowaniem patriotów z I.C.E., którzy tylko próbują wykonywać swoją pracę, wprowadzę ustawę o powstaniach zbrojnych, co zrobiło przed mną wielu prezydentów, i szybko położę kres tej farsie, która ma miejsce w tym niegdyś wielkim stanie.”

Wpis jednoznacznie wskazuje, że Biały Dom traktuje protesty nie tylko jako lokalny kryzys bezpieczeństwa, ale również jako element szerszego sporu politycznego z władzami stanowymi kontrolowanymi przez Demokratów.

Protesty po śmierci Renee Good i rola ICE

Bezpośrednim impulsem do wybuchu demonstracji była śmierć Renee Good, 37-letniej kobiety zastrzelonej w Minneapolis podczas konfrontacji z funkcjonariuszem U.S. Immigration and Customs Enforcement. Strzały oddał Jonathan Ross. Sprawa natychmiast stała się punktem zapalnym dla masowych protestów, które szybko przerodziły się w demonstracje przeciwko obecności i metodom działania ICE nie tylko w Minnesocie, lecz także w innych miastach USA.

Uczestnicy manifestacji domagają się pełnego rozliczenia służb federalnych, przejrzystego śledztwa oraz ograniczenia kompetencji ICE. Krytyka dotyczy zwłaszcza nalotów imigracyjnych i użycia broni palnej przez funkcjonariuszy w trakcie interwencji.

Reakcja władz stanowych i dymisje prokuratorów

Według BBC, władze stanowe Minnesoty przygotowują pozew przeciwko administracji Trumpa. Jego celem ma być zablokowanie kolejnych operacji ICE na terenie stanu. Równolegle złożono sześć rezygnacji federalnych prokuratorów pracujących w Minnesocie. Decyzje te zapadły po tym, jak Departament Sprawiedliwości odmówił wszczęcia postępowania w sprawie naruszenia praw obywatelskich w związku ze śmiercią Renee Good.

Dymisje wywołały dodatkowe napięcia i wzmocniły zarzuty o upolitycznienie aparatu sprawiedliwości. Krytycy administracji wskazują, że brak reakcji prokuratury federalnej tylko pogłębia kryzys zaufania do instytucji państwowych.

Groźby federalizacji Gwardii Narodowej

Zapowiedź użycia Insurrection Act oznaczałaby w praktyce możliwość skierowania wojska na ulice Minneapolis oraz podporządkowania Gwardii Narodowej bezpośrednio Białemu Domowi. Zgodnie z procedurą, uruchomienie ustawy wymaga wcześniejszych konsultacji z Kongresem, choć decyzja należy ostatecznie do prezydenta.

Portal LADBible zwraca uwagę, że Donald Trump już wcześniej wielokrotnie groził użyciem tego aktu prawnego – m.in. w kontekście sytuacji na granicy z Meksykiem oraz protestów w miastach rządzonych przez Demokratów. Dotychczas zapowiedzi te nie przerodziły się jednak w formalne działania.

Minneapolis jako symbol sporu o bezpieczeństwo i imigrację

Narastające napięcia w Minnesocie pokazują, jak lokalny incydent może przerodzić się w ogólnokrajowy konflikt polityczny. Śmierć Renee Good stała się symbolem szerszej debaty o granicach uprawnień federalnych służb, relacjach między rządem centralnym a stanami oraz gotowości prezydenta do sięgania po nadzwyczajne środki.

Ewentualne uruchomienie Insurrection Act oznaczałoby powrót do narzędzia sprzed ponad dwóch stuleci, które w historii USA było używane wyłącznie w momentach głębokich kryzysów wewnętrznych. Tym razem stawką jest nie tylko opanowanie protestów, lecz także kształt polityki bezpieczeństwa i imigracji w Stanach Zjednoczonych.