Polska znajdzie się na granicy dopuszczalnych limitów zadłużenia – nie tylko według kryteriów z Maastricht, lecz także w odniesieniu do zapisów polskiej Konstytucji. Dług nie jest sam w sobie zły, ale pytanie, czy jest nam potrzebny na takim poziomie? Pewnie lepiej, by był niższy, by zachowywać większą przestrzeń bezpieczeństwa.
Ministerstwo Finansów przygotowało nową Strategię Zarządzania Długiem na lata 2026–2029. To dokument wymagany przez przepisy unijne, ale jego treść stanowi raczej wielki czerwony sygnał ostrzegawczy niż plan działania. Zawarte w nim prognozy pokazują, że w ciągu kilku lat Polska znajdzie się na granicy dopuszczalnych limitów zadłużenia – nie tylko według kryteriów z Maastricht, lecz także w odniesieniu do zapisów polskiej Konstytucji. Same zapowiedzi pogorszenia sytuacji fiskalnej trudno jednak uznać za strategię, bo rząd wciąż nie przedstawił rozwiązań, które miałyby temu przeciwdziałać.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.