Kilka godzin przed nocnym atakiem rosyjskich dronów na Polskę prezydent Litwy ostrzegał, że spodziewa się podobnych incydentów w związku z białorusko-rosyjskimi ćwiczeniami Zapad-2025, które rozpoczynają się w piątek. Choć ich skala będzie mniejsza niż zwykle, można się spodziewać prowokacji podobnych do tej z nocy z wtorku na środę, gdy polską przestrzeń powietrzną naruszyło 19 rosyjskich dronów. Groźnie wygląda też scenariusz ćwiczeń, które mają potrwać do wtorku. Rosyjscy komentatorzy prowojenni piszą, że zakłada on przebicie korytarza suwalskiego i odblokowanie Królewca.
Oficjalnie Białorusini zapewniają, że ćwiczenia będą miały charakter obronny. Generał Waleryj Rawienka z ministerstwa obrony mówił, że ich scenariusz zakłada odbicie ataku z powietrza, boje obronne ze wsparciem z powietrza prowadzące do przywrócenia integralności terytorialnej białorusko-rosyjskiego Państwa Związkowego i walkę z grupami dywersyjno-zwiadowczymi. Według litewskiego resortu obrony manewry będą prowadzone na czterech poligonach na Białorusi, trzech w rosyjskim obwodzie królewieckim i czterech w Rosji właściwej. Ministerstwo podaje też, że weźmie w nich udział nie więcej niż 30 tys. żołnierzy, w tym 6–8 tys. na Białorusi i kilka tysięcy pod Królewcem. To niemal siedmiokrotnie mniej niż w rekordowym pod tym względem 2021 r., gdy trenowano scenariusz zastosowany pięć miesięcy później podczas inwazji na Ukrainę.
Białoruś: to ćwiczenia obronne
Alaksandr Łukaszenka mówił nawet, że w imię uspokojenia sąsiadów nakazał odsunąć ćwiczenia od granicy. – Polacy, Litwini, Łotysze do szaleństwa ostrzegają: „przejdą korytarz suwalski do Królewca, Bałtyk odetną, trzy natowskie państwa podbiją” itd. Ja publicznie powiedziałem: wyprowadzając wojska na mój rozkaz w głąb kraju, przyświecał nam jeden cel. Nie dać im szansy oskarżać nas o to, że szykujemy się do przecięcia korytarza suwalskiego, podbicia na pierwszym etapie trzech republik bałtyckich, a potem Polski. To kompletna bzdura – mówił Łukaszenka w niedawnej rozmowie z magazynem „Time”. Odsunięcie wojsk to półprawda; jeden z poligonów, Hoża, znajduje się 30 km od polskiej i 5 km od litewskiej granicy. Z kolei atak na przesmyk suwalski z zajęciem państw bałtyckich był już ćwiczony podczas Zapadu-2017, a cztery lata wcześniej imitowano wojnę z Polską z wykorzystaniem broni atomowej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.