Szefowie szpitali powiatowych w pośpiechu podpisują podwyżkowe aneksy z NFZ, by móc dopuścić personel do pracy z pacjentami. Ostrzegają jednak, że pieniędzy z Funduszu nie wystarczy na podwyżki dla wszystkich
Jeszcze do czwartkowego popołudnia sytuacja w ochronie zdrowia była mocno napięta. Dzień wcześniej Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych zaapelował do swoich członków, by nie podpisywali z Narodowym Funduszem Zdrowia aneksów dotyczących lipcowych ustawowych podwyżek minimalnych wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia, zwanej też ustawą podwyżkową, bo pieniędzy jest za mało. Wydawało się, że protest, i to poważny, wisi na włosku.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)