Kto chce zmiany minister zdrowia Izabeli Leszczyny? Kulisy rekonstrukcji

Izabeli Leszczyny nie lubią nawet posłowie jej własnej partii, a politolodzy nie wykluczają jej dymisji. Ale premier Tusk może chcieć, by przeprowadziła jedną z najmniej popularnych reform – zamroziła płace lekarzy.

O przegranej koalicji rządzącej w głosowaniu nad budżetem NFZ zaważyła nieobecność czwórki posłów. Trójka z nich, z klubu KO: Krzysztof Bojarski, Elżbieta Polak oraz Adrian Witczak, musieli tłumaczyć się ze swej absencji przed rzecznikiem dyscyplinarnym partii. W efekcie dostali karę w wysokości 500 zł. Na głosowanie nie zdążył też Radosław Lubczyk z PSL. Zapewnia, że przez przypadek. - Ja mieszkam kawałek dalej i stałem w korku. Już miałem wsiąść w tramwaj, ale na Marszałkowskiej tramwaje też nie jeżdżą i wszystko się posypało – tłumaczy DGP poseł Lubczyk.

Izabeli Leszczyny nie lubią w jej własnej partii

Do tej wizerunkowej porażki resortu kierowanego przez Izabelę Leszczynę doszło zaledwie kilkanaście dni przed zapowiedzianą przez premiera Donalda Tuska rekonstrukcją rządu.

Pozostało 88% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png