Ostatni dzień przed rekonstrukcją rządu. W jakim stylu odchodzili ministrowie z rządu Donalda Tuska?

Izabela Leszczyna
Izabela LeszczynaAgencja Wyborcza.pl / Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Wyborcza.pl
28 lipca 2025

Co starali się załatwić ministrowie tuż przed rekonstrukcją rządu? Odchodząca minister zdrowia obsadziła nowego pełnomocnika, minister sportu zabezpieczył stanowisko dla przewodniczącego komisji zajmującej się pieniędzmi na sport, a ministerstwo przemysłu postanowiło załatwić problem kopalni-muzeów.

Najgłośniejszą decyzją podjętą jeszcze za rządów odchodzących ministrów było z pewnością opublikowanie tzw. tablic alimentacyjnych. W zamierzeniu miały one pomóc sędziom w podejmowaniu decyzji dotyczących typowych dla danego przypadku alimentów, w praktyce ich wysokość okazała się w niektórych przypadkach tak wysoka, że resort został oskarżony o to, że rozwodzących się rodziców traktuje jak bankomat. Prace nad tablicami trwały kilka lat, ale zostały ogłoszone w dniu rekonstrukcji rządu. Po kilku dniach burzy medialnej resort – już pod nowym kierownictwem – ogłosił, że się z nich wycofuje.

Nowy pełnomocnik minister zdrowia powołany tuż przed rekonstrukcją

Nie próżnowała też minister zdrowia Izabela Leszczyna, która w dniu rekonstrukcji rządu zdążyła jeszcze ustanowić i powołać pełnomocnika ministra ds. współpracy z podmiotami leczniczymi nadzorowanymi przez MON. Został nim prof. Jerzy Sieńko, znany specjalista chirurgii ogólnej i onkologicznej, transplantolog. Pochodzi ze Szczecina, gdzie wcześniej przez dwie kadencje był radnym Platformy Obywatelskiej. Dalej, w wyborach prezydenckich poparł nie Małgorzatę Kidawę-Błońską, a Szymona Hołownię, twierdząc, że PO go zdradziła, umożliwiając dostanie się do europarlamentu postkomunistów. Przeszkoda okazała się jednak najwyraźniej do przeskoczenia, bo w koalicji KO z Lewicą, Polska 2050 i PSL Sieńko będzie pracował w rządzie.

Sławomir Nitras ostatniego dnia w rządzie znalazł przewodniczącego

Także Sławomir Nitras ostatniego dnia w resorcie pozostawił po sobie znaczący ślad. Jeszcze 22 lipca powołał szefa komisji, która zająć ma się opiniowaniem wniosków o przyznanie państwowego dofinansowania na organizowanie w 2025 r. międzynarodowych imprez mistrzowskich czy zawodów z cyklu Pucharu Świata. Dzieleniem pieniędzy zajmie się Janusz Samel, od niedawna dyrektor departamentu sportu wyczynowego w MSiT, a wcześniej dyrektor Centralnego Ośrodka Sportu. Podobnie jak Sławomir Nitras, który wspomagał Rafała Trzaskowskiego w kampanii prezydenckiej, Samel również związany był z prezydentem Warszawy. Przed wyborami parlamentarnymi kierował bowiem Biurem Sportu i Rekreacji UM Warszawa. W jego rękach znajdować będzie się podział potężnych funduszy, które w ocenie specjalistów można wydać bardzo rozsądnie.

- Takie imprezy rangi mistrzostw finansowane są przez różne podmioty: samorządy, państwo i firmy prywatne. To jest taki trójkąt, który powinien składać się na finansowanie imprez i to jest jak najbardziej zasadne. Jest wiele plusów takiego podejścia. Promuje się Polskę, sport i aktywny tryb życia, co jest przykładem dla dzieci i młodzieży do uprawiania jakiegoś sportu - mówi DGP Andrzej Szewiński, poseł KO i trzykrotny mistrz Polski w siatkówce.

Krzysztof Paszyk wycofuje kredyt naStart

Inne ministerstwa również wykorzystały ostatnie chwile przed rekonstrukcją. Odejście Krzysztofa Paszyka z resortu rozwoju i technologii było przesądzone od dłuższego czasu i nawet wśród ludowców nie było wielu polityków, którzy byli skorzy go bronić. Jedną ze spraw, która urosła do rangi konfliktu w rządzie, była kwestia dopłat do kredytów mieszkaniowych. Po wielu miesiącach politycznych przepychanek pomiędzy szefem MRiT a politykami Nową Lewicą i Polską 2050 Paszyk musiał skapitulować.

Szef resortu rozwoju przez wiele tygodni zwlekał jednak z podjęciem decyzji w tej sprawie. Zrobił to dopiero trzy dni przed planowaną dymisją, w ubiegły poniedziałek. W lakonicznym piśmie do Macieja Berka, przewodniczącego Komitetu Stałego Rady Ministrów, zwrócił się z prośbą o wycofanie projektu ustawy o kredycie #naStart z dalszych prac.

Pieniądze na zabytkowe kopalnie. Projekt w dniu rekonstrukcji rządu

Z kolei w Katowicach nie tyle dokonała się zmiana obsady kierowniczych stanowisk, co całe ministerstwo przemysłu zostało wchłonięte do resoru energii, które będzie zarządzane przez 32-letniego Miłosza Motykę z PSL. W ostatnich dniach swojego funkcjonowania MP postanowiło jednak załatwić jeszcze sprawę dotacji dla kilku byłych (funkcjonujących dziś jako obiekty turystyczne) lub właśnie likwidowanych kopalni. Pieniądze mają iść m.in. na ratowanie zabytków i kwestie związane z odpompowywaniem wody. Jako powód resort przemysłu podał wzrost cen energii i podwyższenie płacy minimalnej.

Ważne zmiany w ministerstwie kultury

Dwie istotne inicjatywy legislacyjne swojej następczyni zostawia także Hanna Wróblewska, była minister kultury. Jedna w ramach deregulacji ma uprościć dostęp do finansowania produkcji filmowych, druga dotyczy opłaty reprograficznej. Jej projekt również został przedstawiony w dniu rekonstrukcji rządu. Opłata ma być rekompensatą dla twórców za korzystanie z ich utworów w ramach tzw. dozwolonego użytku. Mieliby nią zostać obarczeni producenci i importerzy m.in. smartfonów, tabletów, laptopów czy nowoczesnych telewizorów. Wynosiłaby 1 proc. ceny sprzedaży.

Do tego pomysłu kolegów z rządu będzie już musiała jednak przekonać już nowa minister. Wcześniej kwestię opłaty próbował rozwiązać PiS, ale wycofał się po fali krytyki.

Współpraca mm, er, rkd.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.