Rzeczniczka SG: Mamy mniej o połowę nielegalnych przekroczeń granicy, to efekt strefy buforowej

Katarzyna Zdanowicz
Dubicze Cerkiewne, 05.07.2024. Rzecznik prasowy Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej mjr Katarzyna Zdanowicz podczas konferencji prasowej w Dubiczach Cerkiewnych, 5 bm. Spotkanie dotyczyło podsumowania działania strefy buforowej po 3 tygodniach od jej wprowadzenia. (amb) PAP/Artur ReszkoPAP / Artur Reszko
5 lipca 2024

O połowę spadła liczba prób nielegalnego przekroczenia polsko-białoruskiej granicy dzięki wprowadzeniu strefy buforowej – powiedziała rzeczniczka podlaskiej SG mjr Katarzyna Zdanowicz, podsumowując trzy tygodnie działania strefy. Spadła też liczba zatrzymywanych przemytników. Do października 2024 r. potrwają prace przy wzmocnieniu bariery elektronicznej na granicy z Białorusią, a SG podpisuje dziś umowę w tej sprawie - dodała rzeczniczka.

Strefa buforowa została wprowadzona 13 czerwca na ok. 60 km polsko-białoruskiej granicy w Podlaskiem, w powiecie hajnowskim. Obowiązuje w niej zakaz przebywania. Została wprowadzona na 90 dni na podstawie rozporządzenia MSWiA. Na ponad 40 km nie wolno przebywać w pasie o szerokości 200 metrów od linii granicy, na 16 km pas ma ok. 2 km szerokości.

Rzeczniczka SG o efektach działania strefy buforowej 

"Minęły już trzy tygodnie funkcjonowania strefy i widać jej pozytywne efekty. Mamy spadek liczby prób nielegalnego przekraczania granicy" – powiedziała Zdanowicz na konferencji prasowej w Dubiczach Cerkiewnych (Podlaskie). Wzięli w niej udział przedstawiciele służb i władz państwowych.

Przedstawiając dane, wskazała, że w sumie w ciągu trzech tygodni było 1,7 tys. prób przekroczenia granicy, a w tym samym czasie przed wprowadzeniem strefy – 3,9 tys. prób.

"Widać wyraźnie, że jest to spadek o ponad 50 proc." – podkreśliła. Dodała, że w pierwszych dniach działania strefy tych prób było ok. 150 dziennie, a w ostatnich dniach – ok. 20 prób.

Rzeczniczka SG o organizatorach nielegalnego przekraczania granicy

Zdanowicz mówiła, że spadła też liczba organizatorów nielegalnego przekraczania granicy, czyli tzw. wozaków (kurierów). "Przed wprowadzenie strefy każdego dnia zatrzymywaliśmy takiego organizatora nielegalnego przekraczaniu granicy. Od momentu wprowadzenia strefy zatrzymaliśmy 14 takich osób" – powiedziała.

Rzeczniczka SG o wydanych zgodach na przebywanie w strefie buforowej 

Rzeczniczka podsumowała też liczbę wydanych zgód na przebywanie w strefie (w strefie – zgodnie z przepisami – mogą przebywać tylko m.in. mieszkańcy, rolnicy, przedsiębiorcy, pozostałe osoby muszą ubiegać się o zgody u komendanta danej placówki SG). W sumie wydano 68 takich zgód, z czego 51, to zgody dla przedstawicieli mediów.

"Tutaj nie ma problemu, absolutnie. Jeśli ktoś z państwa jest zainteresowany i chce nagrywać materiały, to może w tę strefę wjechać i korzystać ze swobody poruszania się i nagrywania materiałów" – podkreśliła Zdanowicz.

Mówiła później, odpowiadając na pytanie o wydanych zgodach dla organizacji pozarządowych, że w ciągu trzech tygodni wydano sześć zgód dla Lekarzy bez Granic.

Rzeczniczka SG o umowie wzmocnienia bariery elektronicznej

Chodzi o dołożenie kamer w niektórych miejscach po to, by monitoring na granicy był jeszcze większy – poinformowała Zdanowicz na konferencji prasowej na temat podsumowania trzech tygodni istnienia na granicy z Białorusią tzw. strefy buforowej z zakazem przebywania.

Rzeczniczka Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej przypomniała, że bariera elektroniczna, czyli system kamer i czujników pomagający służbom monitorować granicę, działa na 206 kilometrach linii granicznej. Podlaski Oddział SG odpowiada za ochronę 247 km granicy z Białorusią.

Zdanowicz poinformowała, że trwa budowa zapory elektronicznej na rzekach granicznych w Podlaskiem – Świsłoczy i Istoczance. Chodzi o odcinek ok. 50 km.

Na 186 km granicy jest zbudowana bariera o wysokości 5,5 m. SG zapowiada, że ona również będzie wzmocniona. Umowa ma być podpisana w przyszłym tygodniu – poinformowała Zdanowicz.

"Ta bariera będzie wzmacniania, uszczelniania poprzez montowanie poziomych umocnień. Chodzi przede wszystkim o to, żeby zabezpieczyć tę granicę przed ostatnio bardzo popularną wśród osób, które chcą nielegalnie przekraczać granicę, rozginaniem tych prętów na barierze" – powiedziała Katarzyna Zdanowicz.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.