Źródłem problemu stały się przepisy ustawy okołobudżetowej na 2023 rok, które zmieniły sposób naliczania uposażeń i pośrednio wpłynęły na wysokość przyszłych emerytur funkcjonariuszy. Do końca lutego 2023 roku obowiązywała kwota bazowa z 2022 roku wynosząca 1614,69 zł, natomiast od 1 marca 2023 roku została ona podniesiona do 1740,64 zł. Oznaczało to realny wzrost podstawy wynagrodzeń, ale tylko dla tych, którzy pozostali w służbie po tej dacie.
Funkcjonariusze odchodzący ze służby w styczniu lub lutym 2023 roku nie zostali objęci pełną waloryzacją, co bezpośrednio przełożyło się na niższe świadczenia emerytalne. Rzecznik Praw Obywatelskich wskazywał, że brak rekompensaty dla tej grupy oznaczał faktyczne pogorszenie ich sytuacji materialnej mimo pełnienia służby w tym okresie.
Skala różnic jest znacząca. Jak wynika z analiz i relacji funkcjonariuszy, emerytury osób, które zakończyły służbę przed podwyżką, mogą być niższe o 300–700 zł miesięcznie w porównaniu z tymi, którzy odeszli po wejściu w życie nowych stawek.
Wyroki sądów: wyrównania i podwyżki świadczeń dla funkcjonariuszy
Jednym z przykładów jest sprawa Marcina, byłego funkcjonariusza Służby Więziennej z województwa lubuskiego, który po 15 latach służby przeszedł na emeryturę na początku 2023 roku. Sąd uznał, że należy mu się wyrównanie świadczeń wraz z odsetkami w wysokości około 15 tys. zł. Wyrok oznacza także stały wzrost jego emerytury o około 200 zł miesięcznie.
Decyzja sądu została opatrzona rygorem natychmiastowej wykonalności, co oznacza, że wypłata zaległych środków powinna nastąpić jeszcze przed zakończeniem całego postępowania apelacyjnego.
Podobną drogę wybrał Rafał, strażak z Pomorza z ponad 20-letnim stażem. W jego przypadku sąd pierwszej instancji przyznał rację funkcjonariuszowi, co może oznaczać wzrost emerytury nawet o 800 zł miesięcznie. Postępowanie w tej sprawie nie zostało jeszcze zakończone, ponieważ konieczne jest rozpatrzenie apelacji, jednak już sam wyrok pierwszej instancji pokazuje skalę możliwych zmian w świadczeniach.
Fala pozwów mundurowych. Tysiące spraw w całym kraju
Skala problemu okazała się znacznie większa, niż początkowo zakładano. Do sądów trafiły tysiące pozwów byłych funkcjonariuszy, którzy domagają się przeliczenia emerytur. W wielu przypadkach argumentują, że przepisy doprowadziły do nierównego traktowania osób kończących służbę w tym samym roku, ale w różnych miesiącach.
Związkowcy oraz prawnicy wskazują, że funkcjonariusze odchodzący ze służby w pierwszych dwóch miesiącach 2023 roku zostali faktycznie wyłączeni z mechanizmu pełnej waloryzacji. W rezultacie ich świadczenia zostały ustalone na niższym poziomie, mimo że wykonywali te same obowiązki co osoby, które zakończyły służbę kilka tygodni później.
Niektóre sądy uznają, że taka sytuacja może naruszać konstytucyjną zasadę równości wobec prawa, ponieważ osoby znajdujące się w analogicznej sytuacji zawodowej otrzymały różne świadczenia wyłącznie ze względu na datę zakończenia służby.
Walka o przeliczenie emerytury mundurowej. Konsekwencje dla budżetu państwa
Eksperci zwracają uwagę, że wyroki korzystne dla funkcjonariuszy mogą mieć poważne skutki finansowe dla państwa. Jeżeli większość spraw zakończy się podobnie jak pierwsze rozstrzygnięcia, budżet będzie musiał pokryć nie tylko zaległe wyrównania, ale także wyższe świadczenia wypłacane przez wiele kolejnych lat.
Problem dotyczy szerokiej grupy zawodowej – funkcjonariuszy Policji, Straży Pożarnej, Służby Więziennej, Straży Granicznej, a także innych formacji podległych resortom siłowym. Wszyscy oni podlegają systemowi emerytalnemu opartemu na ostatnim wynagrodzeniu, co oznacza, że nawet niewielkie zmiany w wysokości uposażenia mogą znacząco wpłynąć na wysokość świadczeń.
W ostatnich tygodniach zapadło kilkadziesiąt wyroków korzystnych dla funkcjonariuszy, choć większość z nich dotyczy jeszcze pierwszej instancji. W praktyce oznacza to, że ostateczne rozstrzygnięcia w wielu sprawach mogą zapaść dopiero po kilku latach. Jednocześnie kolejne osoby decydują się na dochodzenie swoich praw przed sądem, licząc na podobne rozstrzygnięcia.
Nierówne traktowanie funkcjonariuszy. Spór, który może potrwać latami
Sedno sporu sprowadza się do pytania, czy państwo miało prawo wprowadzić zmiany, które w praktyce obniżyły świadczenia części funkcjonariuszy. Sądy coraz częściej analizują, czy przepisy nie doprowadziły do sytuacji, w której osoby kończące służbę w tym samym roku znalazły się w diametralnie różnej sytuacji finansowej.
Dla wielu byłych funkcjonariuszy wynik tych postępowań ma kluczowe znaczenie. Podwyżka emerytury o kilkaset złotych miesięcznie oznacza wzrost dochodów o kilka tysięcy złotych rocznie, a jednorazowe wyrównania sięgające kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych stanowią istotne wsparcie finansowe po zakończeniu wieloletniej służby.