Koniec z pobłażliwością. Rok więzienia oznacza bilet w jedną stronę

W piątek 30 stycznia 2026 roku władze Danii zaprezentowały reformę systemu sądownictwa, która zakłada automatyczne wydalanie z kraju cudzoziemców skazanych na karę pozbawienia wolności wynoszącą co najmniej rok, m.in. za przestępstwa takie jak gwałt. Premierka kraju Mette Frederiksen przyznała podczas konferencji prasowej, że planowane zmiany mogą spotkać się z zarzutami naruszania Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Jak jednak podkreśliła, rząd interpretuje te regulacje inaczej i uznaje ochronę bezpieczeństwa obywateli za absolutny priorytet.

Dania pozbywa się problematycznych cudzoziemców. Co na to Trybunał Praw Człowieka?

Specjaliści z duńskiego ministerstwa sprawiedliwości zwrócili uwagę, że nowe przepisy odbiegają od dotychczasowej linii orzeczniczej zarówno krajowych sądów, jak i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawach deportacyjnych. W ich ocenie istnieje ryzyko, że w przyszłości Dania może zostać uznana za naruszającą artykuł 8 EKPC w toku postępowania przed ETPC.

Opaski GPS i ambasada w Syrii. Tak Dania uszczelnia system

Warto podkreślić, że rząd już wcześniej zaostrzył regulacje dotyczące obowiązku zgłaszania się w ośrodkach deportacyjnych przez imigrantów, którym odmówiono azylu. W przypadku uchylania się od tego obowiązku przewidziano objęcie ich elektronicznym nadzorem w postaci opaski GPS na okres do roku.

Dodatkowo zapowiedziano utworzenie stanowiska specjalnego ambasadora odpowiedzialnego za kwestie wydaleń oraz intensyfikację współpracy z Afganistanem, aby umożliwić odsyłanie jego obywateli. Duńskie władze poinformowały również o planach ponownego otwarcia ambasady Danii w Syrii, co ma usprawnić działania związane z deportacjami.

Setki skazanych cudzoziemców do wydalenia z Danii. Wśród nich obywatele Polski i Szwecji

Jak wynika z raportu Fundacji Rockwool, przywoływanego przez dziennik „Berlingske”, w latach 2021–2025 w Danii skazano 1901 cudzoziemców na kary więzienia trwające co najmniej rok. Nowe regulacje mogą objąć 455 z nich, co oznacza możliwość ich wydalenia do krajów pochodzenia. Tylko w samym 2025 roku wyroki przekraczające rok pozbawienia wolności usłyszeli m.in. obywatele Rumunii (72 osoby), Syrii (40), Szwecji (36), Somalii (35), Turcji (34), Litwy (31), Iraku (27), a także po 23 osoby z Iranu i Polski.