„Rosja, w ostatnich dniach zimowego chłodu, nie może oprzeć się pokusie i chce boleśnie uderzyć w Ukraińców. Im więcej tego zła ze strony Rosji, tym wszystkim będzie trudniej o jakiekolwiek porozumienie. Partnerzy powinni mieć tego świadomość. Przede wszystkim dotyczy to Stanów Zjednoczonych” – napisał ukraiński prezydent na platformach społecznościowych.
Ostrzeżenie przed nowymi, zmasowanymi uderzeniami
W codziennym nagraniu wideo Zełenski stwierdził, że rosyjskie ataki na Ukrainę „ewoluują”. Kolejny raz ostrzegł przed nowymi, zmasowanymi uderzeniami, które, według ukraińskiego wywiadu, mają nastąpić w najbliższym czasie.
„Zło się rozwija, niestety. To kombinowane uderzenia, które wymagają szczególnej ochrony, odpowiedniego wsparcia ze strony partnerów. Każde opóźnienie w dostawach rakiet do obrony przeciwlotniczej, każda nieterminowa dostawa działa na rzecz zwiększania skali szkód spowodowanych uderzeniami” – podkreślił.
Rok intensywnej dyplomacji Ukrainy
Prezydent Ukrainy uznał, że partnerzy Ukrainy nie mogą milczeć w sytuacji, gdy jego kraj znajduje się pod stałymi atakami ze strony Rosji. „Teraz wszyscy czekają na kontynuację trójstronnych spotkań. Nasza delegacja jest już w Genewie, już przygotowuje się do rozmów” – poinformował.
„Wkrótce będziemy obchodzić już rok maksymalnie aktywnej dyplomacji, na którą zdecydowała się Ukraina. Zgodziliśmy się na wszystkie realistyczne propozycje Ameryki, począwszy od propozycji zawieszenia broni – bezwarunkowego i długotrwałego. Rosja – odrzuca, kontynuuje szturmy na froncie i uderzenia na nasze miasta, na energetykę. Liczymy na to, że partnerzy będą działać, aby przymuszenie agresora do pokoju realnie działało” – podkreślił Zełenski.
Poniedziałek był 1454. dniem wojny na pełną skalę Rosji z Ukrainą.
Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)