- Jestem tu przede wszystkim po to, by pokazać mocne wsparcie Danii dla Grenlandczyków; każdy widzi, że to bardzo trudny moment, musimy być zjednoczeni - powiedziała duńska premierka prasie w Nuuk, stolicy Grenlandii.

Frederiksen spotkała się z premierem autonomicznego rządu wyspy Jensem-Frederikiem Nielsenem.

- Przygotowujemy nasze kolejne ruchy - zadeklarowała premierka, dodając, że zarówno Dania, jak i Grenlandia będą kontynuowały dyplomatyczną, polityczną ścieżkę rozwiązania napięć wokół wyspy.

Frederiksen nie odpowiedziała na pytanie jednego z dziennikarzy, czy kryzys dotyczący Grenlandii można już uznać za zakończony.

Szefowie duńskiego i grenlandzkiego rządu zjedli razem obiad i odwiedzili targ rybny w Nuuk - przekazała publiczna duńska stacja DR.

Grenlandia, będąca autonomiczną częścią Królestwa Danii, stała się w ostatnich tygodniach przedmiotem ostrego sporu dyplomatycznego między Stanami Zjednoczonymi a Danią i kilkoma popierającymi ją państwami NATO.

Prezydent Donald Trump powrócił w styczniu do wygłaszanych od dawna zapowiedzi przejęcia wyspy, czemu stanowczo sprzeciwiają się władze w Kopenhadze i Nuuk.

Amerykański przywódca podczas środowego przemówienia na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos zażądał natychmiastowego rozpoczęcia negocjacji w sprawie pozyskania Grenlandii przez USA. Zapewnił jednocześnie, że Stany Zjednoczone prawdopodobnie nie użyją siły, by zająć wyspę.

Trump po rozmowie z sekretarzem generalnym NATO Markiem Ruttem również w środę ogłosił, że uzgodnił ramy przyszłego porozumienia dotyczącego Grenlandii i całego regionu Arktyki. Dodał, że wycofał się z zapowiedzi nałożenia ceł na państwa europejskie, które wysłały delegacje wojskowe na Grenlandię. Kraje te, to Dania, Norwegia, Szwecja, Francja, Niemcy, Holandia, Finlandia i Wielka Brytania. (PAP)

adj/ mal/