Wniosek o wysłuchanie publiczne ws. projektu tzw. ustawy praworządnościowej, którego pierwsze czytanie odbyło się w Sejmie w środę przed południem, zgłosił na wieczornym posiedzeniu komisji sprawiedliwości i praw człowieka jej przewodniczący Paweł Śliz (Polska2050). Złożenie takiego wniosku zapowiadał już we wtorek.
Wniosek ten poparło wszystkich 21 posłów z komisji uczestniczących w głosowaniu.
Projekt tzw. ustawy praworządnościowej, czyli ustawy o przywróceniu prawa do niezależnego i bezstronnego sądu ustanowionego na podstawie prawa przez uregulowanie skutków uchwał Krajowe Rady Sądownictwa podjętych w l. 2018-2025, przewiduje pozbawienie mocy prawnej uchwał KRS podjętych po 2018 r., zawierających wnioski o powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego. Wyjątkiem mają być uchwały dotyczące tzw. początkujących sędziów.
Osoby, które bezpośrednio przed powołaniem na stanowisko sędziego na podstawie uchwały nieprawidłowo ukształtowanej KRS zajmowały inne stanowisko sędziowskie, mają na nie powrócić, ale do czasu przeprowadzenia nowych konkursów będą delegowane do dalszej pracy w dotychczasowym sądzie (z wyjątkiem Sądu Najwyższego).
Wniosek o odrzucenie projektu złożyły w pierwszym czytaniu złożyły klub PiS oraz koło Wolni Republikanie, ale w popołudniowym w głosowaniu nie zgodził się na jego odrzucenie.