Reforma PIP wstrzymana – Tusk krytykuje nadmierną kontrolę urzędników
Premier Donald Tusk oświadczył w tym tygodniu, że prace nad opracowanym w MRPiPS projektem reformy Państwowej Inspekcji Pracy nie będą kontynuowane. Jak wyjaśnił, przesadna władza dla urzędników, wprowadzana reformą, byłaby destrukcyjna dla firm i oznaczałaby utratę pracy przez wielu ludzi.
Projekt zakładał bowiem m.in. umożliwienie okręgowym inspektorom zmiany umowy o dzieło, umowy-zlecenia czy B2B na umowy o pracę. Nadanie PIP tych uprawnień to jeden z tzw. kamieni milowych, od którego realizacji zależy wypłata środków z Krajowego Planu Odbudowy.
Szef rządu pytany o ten temat na konferencji prasowej przypomniał o planowanym spotkaniu z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Zaznaczył, że w tej sprawie ma inny punkt widzenia niż ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
– Pani minister bardziej wierzy w sprawczość i wartość kontroli urzędniczej nad ludźmi, ja wolałbym, żeby system był bardziej elastyczny i zależny od woli ludzi – powiedział Tusk.
Podkreślił jednocześnie, że „argumenty są mocne i dobre po obu stronach tej dyskusji”.
– Mogę tylko zagwarantować, że po dzisiejszym spotkaniu z panem marszałkiem szybko przystąpimy do przygotowania takiej korekty, która będzie uwzględniała obie potrzeby i na pewno rząd bardzo szybko przygotuje taki projekt, który też będzie miał szanse zyskania akceptacji instytucji europejskich, żeby nie było strat w KPO (...). Na pewno doprowadzimy tę kwestię do pozytywnego finału i to w ciągu najbliższego czasu – oświadczył premier.
Jak dodał, negocjacje w sprawie kamieni milowych są „czymś stałym” i to nie jest bardzo sztywna, „co do przecinka”, doktryna.
Tusk zapowiedział, że rząd będzie szukał zapisów, które „oddadzą nastrój tej naszej debaty”.
– A więc większa ochrona dla pracowników, ale niezbyt duża władza dla urzędników, żeby to nie oni decydowali w stu procentach i samowolnie o tych relacjach. I na końcu będziemy tak to cyzelować, żeby nie dać pretekstu do wywalenia tego w Brukseli – powiedział premier.
Decyzja Donalda Tuska o zablokowaniu projektu reformy PIP w tym kształcie wywołała szerokie komentarze.
Ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk powiedziała w środę w Sejmie, że będzie rozmawiać z koalicjantami na temat skutecznego narzędzia do walki z „patologią umów śmieciowych”.
– To problem, z którym Lewica chce walczyć, to problem, z którym Lewica walczyć będzie, ale za pomocą jakiego konkretnie narzędzia, jaki kształt to narzędzie będzie miało, to oczywiście będziemy ustalać z koalicjantami. Jeżeli jest takie oczekiwanie, żeby coś doprecyzować, coś zmienić, to ta rozmowa będzie prowadzona – zadeklarowała szefowa MRPiPS.
Z kolei główny inspektor pracy Marcin Stanecki zapewnił, że jest gotowy do współpracy przy wyjaśnianiu wątpliwości dotyczących projektu. Zaznaczył, że regulacja, nawet bez najbardziej kontrowersyjnych zmian, jest korzystna dla przedsiębiorców i dla inspekcji.
Kontrowersje wokół przekształcania umów cywilnoprawnych
Reforma PIP, szczególnie możliwość przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę, wzbudziła dyskusje. Przeciw tej zmianie byli przedsiębiorcy, broniły jej związki zawodowe.
Negatywnie proponowane rozwiązanie oceniło m.in. Rządowe Centrum Legislacji. W uwagach do projektu napisało, że regulacja narusza konstytucyjne zasady swobody prowadzenia działalności gospodarczej, wolności wyboru i wykonywania zawodu oraz wyboru miejsca pracy.
W odpowiedzi resort pracy podkreślił, że projekt nie wprowadza arbitralnego naruszania swobody prowadzenia działalności gospodarczej, lecz precyzuje procedurę wykrywania i korygowania nadużyć w zakresie stosowania umów cywilnoprawnych w miejsce stosunku pracy. Według ministerstwa za wprowadzeniem nowego uprawnienia dla inspektorów przemawia m.in. skala zjawiska zawierania umów cywilnoprawnych zamiast umowy o pracę, czemu bezwzględnie należy przeciwdziałać.
Projekt ustawy o reformie PIP przewidywał także: wymianę informacji i danych między ZUS, PIP i KAS na potrzeby kontroli i analizy ryzyka; usprawnienie kontroli PIP poprzez wprowadzenie kontroli zdalnych i wykorzystanie urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie czynności kontrolnych na odległość, wprowadzenie postaci elektronicznej dokumentacji sporządzanej podczas kontroli, w szczególności protokołów kontroli. Regulacja wprowadzała ponadto m.in. rozwiązania w zakresie wysokości kar grzywny za wykroczenia przeciwko prawom pracownika mające na celu zapewnienie skuteczniejszej ochrony pracowników i mające pełnić funkcję odstraszającą dla pracodawców nieprzestrzegających przepisów prawa pracy. (PAP)