Radna KO uniewinniona po głośnej kolizji na zakopiance. Prokuratura zarzucała jej, że podstawiła na miejsce zdarzenia mężczyznę, który udawał kierowcę auta

prawo, aplikacja, test, nauka, sąd
prawo, aplikacja, test, nauka, sądShutterstock
26 listopada 2025

Trzy lata po szeroko komentowanej kolizji na zakopiance zapadł prawomocny wyrok dotyczący Ewy Wincenciak-Walas, radnej z Koalicji Obywatelskiej z Myślenic. Prokuratura zarzucała jej próbę utrudniania śledztwa, twierdząc, że na miejsce wypadku przywiozła mężczyznę, który miał podawać się za kierowcę odpowiedzialnego za zderzenie. Sąd uznał jednak, że w sprawie nie doszło do czynu zabronionego i oczyścił ją z zarzutów.

Głośna kolizja na zakopiance: co wydarzyło się w 2022 roku?

Do incydentu doszło we wrześniu 2022 roku w Stróży, na odcinku zakopianki w pobliżu Myślenic. Z ustaleń śledczych wynika, że kierowca samochodu marki Audi uderzył w tył jadącego przed nim auta marki Opel, który odbił się od barierek. Sprawca oddalił się, zanim jeszcze na miejsce dotarły służby.

Dlaczego prokuratura postawiła radnej KO zarzuty?

W czasie, gdy funkcjonariusze zabezpieczali miejsce kolizji, podjechała właścicielka samochodu marki Audi – Ewa Wincenciak-Walas – wraz z mężczyzną, który zdaniem śledczych przedstawił się jako kierowca tego pojazdu. Podczas rozmowy nie potrafił jednak odtworzyć przebiegu zdarzenia, a chwilę później wyznał policjantom, że w rzeczywistości to nie on prowadził samochód. Dlaczego zatem początkowo twierdził co innego? Zdaniem śledczych przyznał, że to radna namówiła go, by podał się za sprawcę zdarzenia.

Kim jest Ewa Wincenciak-Walas i jakie zarzuty postawiła jej prokuratura

Wincenciak-Walas, znana w regionie przewodnicząca lokalnych struktur KO i uczestniczka konferencji prasowej u boku Donalda Tuska w 2022 roku, wkrótce usłyszała zarzuty. Prokuratura Okręgowa w Kielcach zarzuciła jej usiłowanie utrudniania postępowania karnego oraz próbę wyłudzenia poświadczenia nieprawdy. Takie same zarzuty postawiono mężczyźnie.

Sąd: brak dowodów na popełnienie przestępstwa

Nie ponieśli oni jednak odpowiedzialności - w listopadzie 2024 r. Sąd Rejonowy w Wieliczce uniewinnił oskarżonych, uznając, że prokuratura nie wykazała, iż doszło do czynu zabronionego. Śledczy zaskarżyli wyrok. Z doniesień medialnych wynika, że sąd drugiej instancji podtrzymał zaskarżony wyrok. Oznacza to prawomocne zakończenie postępowania.

Tajemnicze zdarzenie z kolejnym pojazdem marki Audi. Drugi wątek sprawy radnej

Sprawa sprzed trzech lat nie była jedynym incydentem związanym z samochodem użytkowanym przez Ewę Wincenciak-Walas i jej męża. W nocy z 23 na 24 marca 2024 r. tamtejsza policja otrzymała podobne zgłoszenie o rozbitym aucie marki Audi pozostawionym na jezdni w kierunku Krakowa. Kiedy śledczy dojechali na miejsce, okazało się, że pojazd był pusty.

Kilka godzin później radna, w towarzystwie prawnika, zgłosiła zaginięcie męża – odmawiając jednocześnie zgody na publikację jego wizerunku. Poszukiwania ruszyły natychmiast i zakończyły się odnalezieniem mężczyzny jeszcze tego samego dnia. Mąż radnej został ukarany mandatem w wysokości 3 tys. zł. Zdaniem śledczych nie dostosował prędkości do warunków drogowych i wpadł w poślizg. Funkcjonariusze ocenili również, że zdarzenie nie stworzyło zagrożenia dla innych uczestników ruchu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.