Von der Leyen podkreśliła, że UE zdecydowanie potępia brutalne tłumienie demonstracji. "Odpowiedzialni za te działania zostaną zapamiętani jako ci, którzy stanęli po złej stronie historii" - napisała.
Dodała, że Unia wzywa do uwolnienia osób aresztowanych podczas protestów, a także do przywrócenia w kraju pełnego dostępu do internetu i poszanowania przez irańskie władze praw podstawowych. "Ulice Teheranu i miasta na całym świecie rozbrzmiewają odgłosami kroków irańskich kobiet i mężczyzn domagających się wolności. Wolności słowa, zgromadzeń, podróżowania, a przede wszystkim wolności życia. Europa w pełni ich popiera" - zapewniła polityczka.
Od kilkunastu dni w całym Iranie trwają antyrządowe manifestacje. Protesty rozpoczęły się od strajku związanego z gwałtownym spadkiem wartości krajowej waluty i trudną sytuacją ekonomiczną, ale szybko nabrały charakteru politycznego. Pojawiły się hasła wymierzone w rząd i władzę ajatollahów. W ciągu kilkunastu dni manifestacje objęły - według opozycyjnego portalu Iran International - powyżej 200 miast.
Jak donoszą organizacje pozarządowe, aby rozpędzić manifestantów policja używa broni i gazu łzawiącego. Agencja AP, powołując się na lokalnych aktywistów, poinformowała w piątek, że w protestach zginęły co najmniej 62 osoby, a ponad 2270 zostało zatrzymanych.
Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)
jowi/ kar/