Z powodów bezpieczeństwa z Włoch wydalono dwie kolejne osoby podejrzewane o radykalizm - podało w środę MSW. Są to imigrant z Kosowa oraz Pakistańczyk. W ciągu dwóch lat odesłano do krajów pochodzenia łącznie 127 osób.
Minister spraw wewnętrznych Angelino Alfano, który podpisał dekrety w sprawie wydalenia obu imigrantów, przypomniał, że kroki te podejmowane są w ramach walki z "ekstremizmem religijnym".
Dodał, że od początku tego roku do opuszczenia Włoch zmuszono 61 osób.
Alfano wyjaśnił, że według ustaleń policji wydalony w środę 26-letni obywatel Kosowa miał powiązania ze środowiskiem, w którym był dżihadysta z Maroka, zamieszkały wcześniej w Brescii. W 2013 roku pojechał on na front do Iraku i Syrii walczyć w szeregach Państwa Islamskiego.
Minister ogłosił, że w tych dniach z Włoch odesłano także 42-letniego imigranta z Pakistanu, który mieszkał w Toskanii od 2006 roku. Śledczy ustalili, że uczęszczał do muzułmańskiego ośrodka kultu w Prato, gdzie przeszedł błyskawiczną radykalizację poglądów. Według policji za tym procesem stał jego rodak, wyrzucony z Włoch w zeszłym roku.
Wydalanie osobników o radykalnych poglądach religijnych to jedna z metod prewencji, stosowana przez włoskie służby w ramach walki z terroryzmem i ekstremizmem. Do kraju pochodzenia odesłano między innymi wielu imamów z meczetów i ośrodków islamskich, gdzie - jak przyznaje MSW - dochodzi niekiedy do indoktrynacji i szerzenia propagandy dżihadystów.
Szef włoskiego MSW podkreśla, że ta metoda zapobiegania aktom terroru i ekstremizmowi sprawdza się.
Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu