Dowódca indyjskich komandosów przeszukujących hotel Taj Mahal w Bombaju powiedział w piątek, że widział w hotelu około 50 zwłok. Tylko w jednym pomieszczeniu znajdowało się kilkanaście ciał.

W czwartek wieczorem władze informowały, że hotel został oczyszczony z terrorystów, ale w piątek rano słyszano tam dwa wybuchy i strzały.

Według dowódcy oddziału wojska, uczestniczącego w operacji antyterrorystycznej, w hotelu znajduje się zapewne jeszcze co najmniej jeden terrorysta. Niewykluczone, że przetrzymuje dwoje lub więcej zakładników.



Komandosi znaleźli w hotelu Taj Mahal pieniądze, amunicję i dokument tożsamości z Mauritiusu, należące najprawdopodobniej do terrorystów.