Klicki: Drobne kroczki nie naprawią kontroli operacyjnej. Unikniemy powtórki z Pegasusa?

Sąd mówi "nie" Pegasusowi
Sąd mówi "nie" PegasusowiShutterStock
7 stycznia 2025

- Kluczowe, aby rząd nie ugiął się pod presją służb i osób, które wykorzystują argumenty bezpieczeństwa, wojny w Ukrainie, rosyjskich szpiegów itp., i nie uznał, że problem wadliwego systemu, który umożliwił takie praktyki jak te ujawnione w ramach afery Pegasusa, został już rozwiązany- mówi Wojciech Klicki z Fundacji Panoptykon.

Rząd wprowadził pakiet rozporządzeń dotyczących kontroli operacyjnej. Służby będą musiały we wnioskach określać, jakie narzędzia zamierzają wykorzystać i jaki zakres danych chcą pozyskać. Sądy będą zaś musiały uzasadnić nie tylko odmowę zarządzenia kontroli operacyjnej (jak dotychczas), lecz także zgodę na jej zarządzenie. Czy to spełnia postulaty obrońców praw człowieka?

Wojciech Klicki z Fundacji Panoptykon
Wojciech Klicki z Fundacji Panoptykon

Na problemy, jakie mają zostać w ten sposób rozwiązane, od dawna zwracamy uwagę, trudno więc kwestionować kierunek tych zmian. Przyjęte przez rząd rozporządzenia są realizacją postulatów zawartych w raporcie „Osiodłać Pegaza”, którego jestem współautorem. Rząd uzasadnia konieczność zmian wyrokiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, do którego wydania doprowadziliśmy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.