Według sondażu telewizji CNN, Obama wyprzedza McCaina m. in. w Newadzie, Karolinie Północnej, Ohio i Wirginii. We wszystkich tych stanach w 2004 r. zwyciężył George W. Bush i zdobył 53 głosy w kolegium elektorów, które formalnie wyłania zwycięzcę.
Niezbędna większość wynosi 270 głosów elektorskich.
Przewaga demokraty Baracka Obamy nad republikaninem Johnem McCainem wzrosła do 12 punktów procentowych - wynika z opublikowanego dziś sondażu Reuters/C-SPAN/Zogby.
Ku Obamie skłania się coraz więcej kobiet i wyborców niezależnych (niezwiązanych ideologicznie z konkretną partią).
Wynik 52 proc. do 40 proc. dla Obamy jest obarczony marginesem błędu wynoszącym 2,9 proc.
"Obama wydaje się poprawiać notowania niemal w każdej grupie demograficznej"
John Zogby, dyrektor ośrodka badania opinii publicznej Zogby International, zwraca uwagę, że Obama wydaje się poprawiać swe notowania "niemal w każdej grupie demograficznej". Wśród kobiet, które - jak się powszechnie oczekuje - odegrają decydująca rolę w listopadowych wyborach, Obama powiększył od wczoraj przewagę z 16 do 18 punktów.
Wśród wyborców niezależnych, na których obaj kandydaci koncentrują swą kampanię, przewaga Obamy osiągnęła 30 punktów (59 proc. do 29 proc.).
Sondaż uwzględnił również czynnik rasowy - wśród białych wyborców, którzy tworzyli "żelazny" elektorat McCaina, republikański kandydat ma obecnie zaledwie 2-punktową przewagę.