Lotniska chcą poluzowania norm hałasowych. "To zwiększy przepustowość portów"

Rozbudowa terminala Lotniska Chopina. Prezes Polskich Portów Lotniczych podał datę
Rozbudowa terminala Lotniska Chopina. Prezes Polskich Portów Lotniczych podał datęShutterstock
27 października 2025

Władze PPL i porty regionalne chcą łagodniejszych norm hałasowych dla lotnisk. To zwiększyłoby ich przepustowość i ograniczałoby wypłaty odszkodowań. Według resortu środowiska potrzebne są analizy.

Władze Polskich Portów Lotniczych i szefowie lotnisk regionalnych narzekają, że obowiązujące w Polsce normy dotyczące hałasu od samolotów są jednymi z najbardziej rygorystycznych w Europie. Dodatkowo są one znacznie bardziej wyśrubowane niż w przypadku innych środków transportu. W nocy, w godzinach 22–6 hałas przy drogach nie może przekraczać 56 dB. W przypadku lotnisk norma wynosi 50 dB.

Limity hałasowe bardziej rygorystyczne niż iw innych krajach UE

– Nie dość, że limity hałasowe dla lotnictwa w Polsce są ustalone na poziomie znacznie bardziej rygorystycznym niż w innych krajach europejskich, to jeszcze sposób mierzenia hałasu lotniczego na naszych lotniskach nie jest sprawiedliwy. Wszystko przez to, że jest brana pod uwagę jedna doba w roku, podczas której emisja hałasu pochodzącego z działalności lotniczej jest najwyższa – mówi DGP Łukasz Chaberski, prezes PPL. Dodaje, że ten „najgłośniejszy” dzień często wynika ze zdarzeń ekstraordynaryjnych, np. z nieprzewidzianego dodatkowego ruchu, także statków powietrznych wojskowych oraz warunków atmosferycznych. Według Chaberskiego normy powinny być tożsame z tymi stosowanymi w innych środkach transportu – wzdłuż dróg ekspresowych czy linii kolejowych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.