Badania, przeprowadzone przez historyka Josefa Foschepotha, opublikował periodyk historyczny "Zeitschrift fuer Geschichtswissenschaft".
W latach 1951-1968 liczba wyroków przeciw komunistom (w sumie 6758) była prawie siedmiokrotnie wyższa niż wydanych przeciw sprawcom zbrodni narodowosocjalistycznych (999) - "pomimo że naziści pomordowali miliony ludzi, a komunistom zarzucano głównie przestępstwa polityczne, jak zdradę kraju" - pisze "Spiegel".
Po II wojnie światowej Komunistyczna Partia Niemiec (KPD) była początkowo obecna prawie we wszystkich rządach krajów związkowych, jednak do 1951 roku straciła 300 tysięcy członków. Mimo to kanclerz Konrad Adenauer dostrzegał w niej zagrożenie. W 1956 roku Federalny Trybunał Konstytucyjny zdelegalizował KPD.
W 1968 roku Bundestag zreformował prawo karne i ogłosił amnestię generalną dla skazanych za przestępstwa polityczne
Według badań Foschepotha do 1968 roku prokuratorzy prowadzili dochodzenia przeciwko 125 tysiącom osób w sprawie przestępstw politycznych. Celem była nie tyle walka z pozbawioną znaczenia KPD, co z komunistycznymi przekonaniami - cytuje historyka tygodnik.
Dla porównania: do dziś dochodzenia w sprawach przestępstw narodowosocjalistycznych prowadzono przeciwko 106 tysiącom osób - pisze "Spiegel".
W 1968 roku Bundestag zreformował prawo karne i ogłosił amnestię generalną dla skazanych za przestępstwa polityczne, która objęła także komunistów. Z inicjatywy byłych członków KPD powstała wówczas istniejąca do dziś Niemiecka Partia Komunistyczna (DKP).