Nowe przepisy dotyczące Państwowej Inspekcji Pracy to droga do przewlekłości i wzrostu kosztów spraw sądowych. To też zamknięcie drogi do odwołania dla firm, które dotąd zatrudniały tylko na podstawie umów cywilnoprawnych – uważają eksperci.
Planowane zmiany w Państwowej Inspekcji Pracy zdominowały wczorajsze posiedzenie zespołu problemowego ds. prawa pracy Rady Dialogu Społecznego. Już nie tylko siedem dni na odwołanie od decyzji inspektora pracy w sprawie ustalenia istnienia stosunku pracy budzi obawy przedsiębiorców. Wskazują też, że nowe przepisy mogą przyczynić się do przewlekłości postępowań oraz zwiększonych kosztów dla Skarbu Państwa.
Sąd właściwy ze względu na okręgową inspekcję pracy
Powodem jest przewidziana w projekcie nowelizacji ustawy o PIP właściwość miejscowa przy odwoływaniu się od decyzji głównego inspektora pracy. To oznacza, że od jego decyzji w sprawie przekształcenia umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę pracodawca będzie mógł odwołać się do sądu rejonowego według siedziby okręgowego inspektora pracy, który wydał decyzję w I instancji.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.