Firma nie musi pobierać składek od karty lunchowej udostępnionej pracownikowi, za pomocą której ten opłaca posiłki, do limitu 450 zł miesięcznie. Podwładny nie musi przedstawiać, a pracodawca weryfikować wyciągów czy paragonów potwierdzających każdy wydatek z karty - wynika z interpretacji ZUS.
Niedawno ukazała się w PAP informacja, że ZUS zatwierdził w porozumieniu z partnerami społecznymi standardy branżowe przy stosowaniu zwolnienia ze składek obejmującego posiłki opłacone przez pracownika kartą lunchową od pracodawcy. Ponoć instytucja zliberalizowała swoje podejście, rezygnując z żądania przedstawiania paragonów dokumentujących każdy wydatek z karty.
ZUS: zatwierdzenia standardów nie było
Jednak centrala ZUS odżegnuje się od sformułowania „zatwierdzenia standardów branżowych”. „Podczas kilku spotkań (w tym 8 kwietnia 2025 r.) przedstawiciele ZUS rozmawiali ze stroną społeczną na temat szerokiego katalogu dowodów uprawdopodobniających, że bony i karty żywieniowe zostały wydane wyłącznie na cele określone w rozporządzeniu w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (§ par. ust. 1 pkt 11)” – czytamy w odpowiedzi na pytanie DGP. Zapewnia, że ma to pozwolić na minimalizację ryzyka nadużyć. Informuje też, że dzięki przyjętej na spotkaniu koncepcji każdy z zainteresowanych pracodawców ma prawo wystąpić do ZUS ze szczegółowym opisem własnego rozwiązania celem wydania indywidualnej interpretacji. Mimo tego wyraźne łagodniejsze podejście w dotychczasowym twardym stosunku organu rentowego widać w jego dwóch czerwcowych interpretacjach.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.