Ulga na karty lunchowe bardziej realna i to bez kwitów. ZUS liberalizuje stanowisko

lunch praca jedzenie posiłek
lunch praca jedzenie posiłek Shutterstock
23 czerwca 2025

Firma nie musi pobierać składek od karty lunchowej udostępnionej pracownikowi, za pomocą której ten opłaca posiłki, do limitu 450 zł miesięcznie. Podwładny nie musi przedstawiać, a pracodawca weryfikować wyciągów czy paragonów potwierdzających każdy wydatek z karty - wynika z interpretacji ZUS.

Niedawno ukazała się w PAP informacja, że ZUS zatwierdził w porozumieniu z partnerami społecznymi standardy branżowe przy stosowaniu zwolnienia ze składek obejmującego posiłki opłacone przez pracownika kartą lunchową od pracodawcy. Ponoć instytucja zliberalizowała swoje podejście, rezygnując z żądania przedstawiania paragonów dokumentujących każdy wydatek z karty.

ZUS: zatwierdzenia standardów nie było

Jednak centrala ZUS odżegnuje się od sformułowania „zatwierdzenia standardów branżowych”. „Podczas kilku spotkań (w tym 8 kwietnia 2025 r.) przedstawiciele ZUS rozmawiali ze stroną społeczną na temat szerokiego katalogu dowodów uprawdopodobniających, że bony i karty żywieniowe zostały wydane wyłącznie na cele określone w rozporządzeniu w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (§ par. ust. 1 pkt 11)” – czytamy w odpowiedzi na pytanie DGP. Zapewnia, że ma to pozwolić na minimalizację ryzyka nadużyć. Informuje też, że dzięki przyjętej na spotkaniu koncepcji każdy z zainteresowanych pracodawców ma prawo wystąpić do ZUS ze szczegółowym opisem własnego rozwiązania celem wydania indywidualnej interpretacji. Mimo tego wyraźne łagodniejsze podejście w dotychczasowym twardym stosunku organu rentowego widać w jego dwóch czerwcowych interpretacjach.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.