W lipcu 2024 r. zatrudniliśmy pracownika, który wcześniej pracował u nas przez prawie dekadę, ale dwa lata temu rozwiązał umowę. Po jego powrocie od razu zawarliśmy z nim umowę o pracę na czas nieokreślony. W lutym pracownik złożył wypowiedzenie, twierdząc, że atmosfera w firmie jest fatalna i chce jak najszybciej odejść. Według niego okres wypowiedzenia wynosi jeden miesiąc i upłynie z końcem marca. Pracownik nie zamierza pojawiać się w pracy w kwietniu. Mamy wątpliwości, czy jednak okres wypowiedzenia nie powinien wynosić trzech miesięcy. W informacji przekazywanej pracownikowi wraz z umową o pracę zacytowaliśmy jedynie przepisy kodeksu pracy. Czy pracownik ma rację? Co możemy zrobić, gdy będzie się upierał przy swoim zdaniu? Czy możemy żądać odszkodowania?
Przepisy kodeksu pracy (dalej: k.p.) nie regulują wprost, jak należy ustalać okres wypowiedzenia umowy zawartej z pracownikiem, który jest zatrudniany u danego pracodawcy po przerwie. Artykuł 36 par. 1 k.p. stanowi jedynie, że okres wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony i umowy o pracę zawartej na czas określony zależy od okresu zatrudnienia u danego pracodawcy i wynosi:
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)