Zrobił to, choć zdarzenie miało miejsce w czasie wolnym od pracy. Tym samym otworzył dyskusję, czy i w jakim zakresie można wymagać od podwładnego, by przestrzegał zachowań proekologicznych, w tym szanował zwierzęta
Pod koniec maja szerokim echem w mediach odbiło się zwolnienie pracownicy przez Przedsiębiorstwo Recyklingu Odpadów i Przetwarzania w Świątkowie na Dolnym Śląsku. Nietypowy był bowiem powód rozwiązania stosunku pracy – znęcanie się nad psem. O stanie zagłodzonego zwierzęcia poinformował Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt, publikując jego zdjęcia. Firma zwalniając pracownicę powołała się na odpowiedzialność społeczną oraz troskę o los zwierząt. W oświadczeniu opublikowanym przez spółkę w mediach społecznościowych czytamy, że jej zarząd wymaga, by jej pracownicy mieli wysokie standardy etyczne. Tylko tak bowiem da się budować dobry, odpowiedzialny biznes. Firma nie pozostaje gołosłowna i prowadzi także akcje charytatywne, skupując nakrętki do butelek. Zresztą coraz więcej firm promuje różnego rodzaju zachowania proekologiczne, podejmując konkretne działania albo przynajmniej deklarując się po „zielonej stronie”.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.