Termin ten ma zastosowanie do wszystkich podstaw rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika, wskazanych w art. 52 par. 1 kodeksu pracy (dalej: k.p.). Obejmuje on zarówno przypadki ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych, popełnienia w czasie trwania stosunku pracy przestępstwa uniemożliwiającego dalsze zatrudnianie na zajmowanym stanowisku (jeżeli jest ono oczywiste albo zostało stwierdzone prawomocnym wyrokiem), jak również zawinioną przez pracownika utratę uprawnień niezbędnych do wykonywania pracy na danym stanowisku.

Kto ma uzyskać informacje?

W praktyce istotne znaczenie ma ustalenie momentu, od którego należy liczyć miesięczny termin na rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia. Dodatkowe wątpliwości budzi także kwestia, który podmiot lub osoba działająca w imieniu pracodawcy powinna uzyskać wiadomość o okoliczności uzasadniającej takie rozwiązanie, zwłaszcza że art. 52 par. 2 k.p. posługuje się ogólnym pojęciem „pracodawcy”, co w przypadku osób prawnych i jednostek organizacyjnych często rodzi spory interpretacyjne.

Co do zasady należy przyjąć, że chodzi o moment uzyskania wiadomości przez osoby upoważnione do rozwiązania umowy o pracę z danym pracownikiem. Takie stanowisko zajął również Sąd Najwyższy w wyroku z 24 kwietnia 2019 r. (sygn. akt II PK 7/18), wskazując, że w przypadku osób prawnych oraz jednostek organizacyjnych informacja o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy musi dotrzeć do organu zarządzającego albo do innej osoby wyznaczonej do dokonywania czynności z zakresu prawa pracy.

Ważne

W praktyce oznacza to, że decydujące jest dotarcie informacji do osób faktycznie uprawnionych do podejmowania decyzji w sprawach pracowniczych, takich jak prezesi zarządu, dyrektorzy czy kierownicy pracodawcy.

Bez znaczenia dla biegu terminu z art. 52 par. 2 k.p. pozostają natomiast zmiany personalne na tych stanowiskach – odwołanie dotychczasowego dyrektora i powołanie nowego czy zmiana składu zarządu nie przerywają ani nie rozpoczynają biegu miesięcznego terminu na nowo. Stanowisko to potwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z 7 grudnia 1999 r. (sygn. akt I PKN 431/99), wskazując, że zmiana w składzie organu zarządzającego pracodawcą nie ma wpływu na bieg terminu przewidzianego w art. 52 par. 2 k.p.

Brak kompetencji do zwolnienia dyscyplinarnego

Termin przewidziany w art. 52 par. 2 k.p. nie rozpoczyna biegu w sytuacji, gdy wiedzę o okolicznościach uzasadniających zastosowanie rozwiązania umowy bez wypowiedzenia mają wyłącznie osoby będące co prawda przełożonymi pracownika w strukturze organizacyjnej, lecz nieposiadające kompetencji do dokonywania w imieniu pracodawcy czynności z zakresu prawa pracy (por. wyroki SN z 17 listopada 1997 r.: sygn. akt I PKN 361/97, oraz z 22 września 2004 r., sygn. akt I PK 466/03).

Jednocześnie w przypadku, gdy przełożeni pracownika – mimo takiego obowiązku – nie przekazują tej wiedzy osobom uprawnionym, należy przyjąć, że bieg terminu rozpoczyna się dopiero z chwilą powzięcia wiadomości przez podmiot wskazany w art. 31 par. 1 k.p. (por. wyrok SN z 24 kwietnia 2019 r., sygn. akt II PK 7/18). [przykład 1]

Przykład 1

Zmiana prezesa zarządu

Magazynier usiłował przywłaszczyć towar o wartości 5000 zł. Informacja o tym zdarzeniu dotarła do prezesa zarządu 5 maja 2025 r. Natomiast 9 maja 2025 r. dotychczasowy prezes został odwołany, a na jego miejsce powołano nową osobę, która dopiero 18 czerwca 2025 r. wręczyła pracownikowi oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia z jego winy. Pracownik nie zgodził się z takim sposobem rozwiązania stosunku pracy, dlatego wniósł pozew do sądu pracy, domagając się zasądzenia odszkodowania. Podnosił, że rozwiązanie umowy było nieuzasadnione oraz dokonane po upływie ustawowego terminu. Sąd uwzględnił powództwo, uznając, że pracodawca naruszył art. 52 par. 2 k.p., ponieważ miesięczny termin na złożenie oświadczenia rozpoczął bieg już 5 maja 2025 r. i nie został przerwany przez zmianę osoby prezesa zarządu.

Najwyższe stanowiska a zwolnienie dyscyplinarne

W praktyce poważne trudności pojawiają się również wówczas, gdy rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia ma dotyczyć pracowników zajmujących najwyższe stanowiska u pracodawcy, takich jak dyrektorzy czy prezesi. W takich przypadkach wątpliwości budzi ustalenie, jaki podmiot musi być poinformowany o okolicznościach uzasadniających rozwiązanie umowy, aby rozpoczął bieg terminu, o którym mowa w art. 52 par. 2 k.p.

Odpowiedzi na to zagadnienie udzielił SN w wyroku z 1 lipca 1999 r. (sygn. akt I PKN 135/99), wskazując, że w odniesieniu do pracownika zajmującego stanowisko kierownicze miesięczny termin należy liczyć od dnia uzyskania wiadomości o jego zachowaniu przez organ uprawniony do rozwiązania stosunku pracy.

Ważne

W praktyce może to być np. rada nadzorcza spółki z o.o. lub spółki akcyjnej w przypadku członka zarządu.

SN w wyroku z 25 marca 2025 r. (sygn. akt II PSKP 39/24) podkreślił, że miesięczny termin na rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy prezesa zarządu spółdzielni nie rozpoczyna biegu, dopóki informacja o ciężkim naruszeniu przez niego podstawowych obowiązków pracowniczych nie dotrze do członka organu kolegialnego (rady nadzorczej) uprawnionego do zwołania posiedzenia.

Z orzecznictwa

Przy określaniu momentu, w którym można uznać, że pracodawca uzyskał informację o okolicznościach uzasadniających rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia, należy przyjąć, że chodzi o taki stan wiedzy, który jest na tyle ugruntowany, iż pozwala pracodawcy stwierdzić, że pracownik dopuścił się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 13 listopada 1997 r. (sygn. akt I PKN 348/97), wskazując, że przyczyna uzasadniająca rozwiązanie umowy w trybie art. 52 k.p. musi być niewątpliwa, a miesięczny termin, o którym mowa w par. 2 tego przepisu, rozpoczyna bieg dopiero po sprawdzeniu informacji uzyskanej przez pracodawcę.

Rozstrzygnięcie to może budzić pewne wątpliwości, ponieważ art. 52 par. 2 k.p. nie wymaga, aby była to wiadomość pewna, zweryfikowana czy poprzedzona formalnym postępowaniem wyjaśniającym. Niemniej stanowisko SN pozostaje w tym zakresie konsekwentne, co potwierdza także wyrok z 24 lipca 2009 r. (sygn. akt I PK 44/09). Sąd wskazał, że bieg miesięcznego terminu rozpoczyna się dopiero z chwilą uzyskania przez pracodawcę informacji dostatecznie wiarygodnych, uzasadniających przekonanie, że pracownik dopuścił się czynu nagannego w stopniu usprawiedliwiającym niezwłoczne rozwiązanie umowy o pracę. Oznacza to, że termin ten należy liczyć od zakończenia niezwłocznie podjętego i sprawnie przeprowadzonego wewnętrznego postępowania sprawdzającego uzyskane wiadomości o niewłaściwym zachowaniu pracownika.

Ocena zdarzenia

Powyższe wynika z przyjęcia założenia, że miesięczny termin przewidziany w art. 52 par. 2 k.p. nie służy wyłącznie ustaleniu, czy pracownik dopuścił się określonego czynu oraz jak wysoki jest stopień jego naganności, lecz ma również umożliwić pracodawcy dokonanie oceny zdarzenia i podjęcie świadomej decyzji co do dalszego losu stosunku pracy.

Dlatego o uzyskaniu przez pracodawcę wiadomości o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy o pracę można mówić dopiero wówczas, gdy docierające do niego informacje zostały na tyle zweryfikowane, że uzasadniają przekonanie o nagannym zachowaniu pracownika w stopniu usprawiedliwiającym zastosowanie trybu niezwłocznego. [przykład 2]

Przykład 2

Weryfikacja przez kierownika

Pracownik był zatrudniony na stanowisku akwizytora. 11 czerwca 2025 r. prezes zarządu uzyskał od jednego z kontrahentów informację, że pracownik działa na rzecz konkurencyjnej firmy, wykorzystując sprzęt pracodawcy. Prezes polecił zweryfikowanie tych informacji kierownikowi działu handlowego, który 20 czerwca 2025 r. potwierdził, że pracownik rzeczywiście sprzedaje również towary konkurencyjnej firmy. 15 lipca 2025 r. prezes zarządu wręczył pracownikowi oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia, jako przyczynę wskazując działalność na rzecz konkurencji. Pracownik wniósł odwołanie do sądu pracy, podnosząc zarzut przekroczenia miesięcznego terminu określonego w art. 52 par. 2 k.p. Sąd oddalił jednak powództwo, uznając, że termin został zachowany, ponieważ należało go liczyć od dnia uzyskania przez pracodawcę potwierdzonej informacji o ciężkim naruszeniu obowiązków pracowniczych, tj. od 20 czerwca 2025 r. ©℗