To było piękne pożegnanie. Budka Suflera rozstawała się z publicznością w 2014 r. w wielkim stylu, uświadamiając, że przeboje „Takie tango” czy „Bal wszystkich świętych” nie mogą przesłaniać największych dokonań zespołu. Lublinianie przypomnieli „Pieśń niepokorną”, „Noc nad Norwidem” czy „Szalonego konia” z czasów, kiedy ich muzyka nie kłaniała się radiowym formatom. Kurtyna opadła.
Wokalista Krzysztof Cugowski skoncentrował się na solowej karierze – nagrał album o wiele mówiącym tytule „Przebudzenie”, a później płytę z synami Piotrem i Wojciechem („Zaklęty krąg”) i zaczął koncertować z Zespołem Mistrzów, wykonując piosenki z własnego repertuaru oraz przeboje Budki, czym zajmuje się do teraz.