Nadchodzi koniec nauczania historii? Szef PO uważa, że uprawianie tej nauki nie powinno być finansowane przez państwo.

Tak, Borys Budka powiedział, że historia może nie być przydatna na rynku pracy. To przykład liberalnego, utylitarnego myślenia: że społecznie przydatni są tylko ci, którzy posiadają umiejętności techniczne. Narracja, że historycy są niezdolni do budowania nowoczesnego państwa, jest kompletnym nieporozumieniem.