Przekładając wnioski płynące z wydanej wczoraj opinii na polskie warunki, okazuje się, że zgodność przetwarzania danych z RODO może skontrolować nie tylko Urząd Ochrony Danych Osobowych, lecz także Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Co więcej, ma prawo stwierdzić, że naruszenia związane z przetwarzaniem danych osobowych stanowią niedozwoloną praktykę, np. wykorzystywanie pozycji dominującej przedsiębiorstwa. To zaś może oznaczać odrębną podstawę do wydania decyzji administracyjnej, w tym nałożenia kary.
Tak właśnie zrobił niemiecki federalny organ ochrony konkurencji, który zakazał Mecie przetwarzania danych na podstawie akceptacji warunków świadczenia usług przez użytkowników. Jego zdaniem dane gromadzone z Facebooka, ale i innych serwisów Mety, takich jak Instagram czy WhatsApp, a także innych portali, po połączeniu ze sobą do celów reklamowych stanowią zbyt dużą ingerencję w prywatność. Niezgodność z RODO stanowi zaś nadużycie pozycji dominującej zajmowanej przez Meta Platforms na rynku sieci społecznościowych dla prywatnych użytkowników w Niemczech.