Rząd przyspiesza prace nad ustawą, która ma ukrócić naciąganie seniorów czy manipulowanie cenami w związku z promocjami. Na wdrożenie dyrektywy Omnibus mamy czas do 28 maja, w praktyce jednak trudno będzie dotrzymać tego terminu

Projektem w tym tygodniu zajmowała się komisja prawnicza, teraz czas na Stały Komitet Rady Ministrów i rząd. Nowelizacja wprowadzi zmiany w czterech ustawach: o prawach konsumenta (Dz.U. 2020 poz. 287), o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 2070), o informowaniu o cenach towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 178) oraz o ochronie konkurencji i konsumentów (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 275).
Jak poinformował nas Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który przygotował projekt, w związku z uwagami zgłoszonymi w konsultacjach (projekt skierowano do nich latem 2021 r.) zrezygnowano z dokonywania zmian w ustawie o wyrobach medycznych, doprecyzowano też wiele przepisów i definicji.
Nowe wymogi dla firm
Była wiceprezes UOKiK, partner w Kancelarii WKB Dorota Karczewska tłumaczy, że główne cele dyrektywy Omnibus to unowocześnienie prawa konsumenckiego oraz jego lepsze egzekwowanie.
- Konieczność unowocześnienia prawa konsumenckiego związana jest przede wszystkim z transformacją cyfrową. Zdaniem Komisji Europejskiej konsumenci powinni być objęci ochroną na porównywalnym poziomie niezależnie od tego, czy dokonują zakupów przez internet, czy też korzystają z tradycyjnych kanałów sprzedaży - wyjaśnia. Chodzi o to, by ludzie zawierający umowy w sieci mogli dokonywać świadomych i optymalnych dla siebie wyborów, zarówno co do kontrahenta, jak i co do produktów.
Nowe przepisy nakładają zatem na przedsiębiorców z sektora e-commerce, w tym na dostawców internetowych platform handlowych, wiele nowych wymogów. Kluczowe z nich to: szybkie i efektywne kontaktowanie się z konsumentem, informowanie o statusie osoby trzeciej na platformie oraz o podziale obowiązków pomiędzy platformą a osobą trzecią względem konsumenta, komunikowanie zasad plasowania ofert w danej kolejności, zawiadamianie o indywidualnym dostosowaniu ceny w oparciu o zautomatyzowane podejmowanie decyzji, jeżeli przedsiębiorca takie stosuje. Przedsiębiorcy nie będą jednak mieć obowiązku ujawniania stosowanych algorytmów czy szczegółowych mechanizmów ich funkcjonowania.
Z uwagi na potrzebę zagwarantowania konsumentom większej przejrzystości podczas transakcji dokonywanych w sieci firmy będą musiały większą uwagę przywiązywać do zasad pozyskiwania, moderowania i prezentowania opinii innych klientów. Niewłaściwe postępowanie w tym zakresie, np. publikowanie opinii osób, które nigdy nie używały danego produktu, będzie wypełniało znamiona nieuczciwej praktyki rynkowej.
- Przepisy przewidują takie same zasady ochrony konsumentów w przypadku „bezpłatnych” treści i usług cyfrowych (w zamian za dane osobowe), jakie obowiązują przy płatnych usługach - informuje UOKiK.
Co to oznacza dla przedsiębiorców? - Konieczność weryfikacji stosowanych procedur i spełnienia dodatkowych wymogów - tłumaczy mec. Karczewska. Oznacza to też potrzebę wdrożenia właściwych rozwiązań IT niezbędnych dla skutecznego implementowania nowych rozwiązań.
Ochrona seniorów
Projekt przewiduje też wzmocnienie ochrony konsumentów przed żonglowaniem cenami podczas organizowanych promocji. Według UOKiK rozwiązania te mają na celu przeciwdziałanie zawyżaniu cen przed promocją/wyprzedażą, dlatego nałożą na sprzedawców obowiązek dotyczący informowania o cenie sprzed obniżki.
Proponowane zmiany dotyczą także kwestii eliminowania podwójnej jakości produktów w UE.
Są w nim też, jak zauważa mec. Karczewska, rozwiązania przygotowane w reakcji na zdiagnozowane na rynku polskim nieprawidłowości w obrocie z konsumentami seniorami. Chodzi o wydłużenie - z 14 do 30 dni - terminu na odstąpienie od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa.
Kolejnym kluczowym rozwiązaniem, według UOKiK, jest zakaz przyjmowania płatności przed upływem terminu na odstąpienie od umowy zawartej podczas pokazu, wycieczki czy nieumówionej wizyty w domu konsumenta.
Zakazane ma być też zawieranie umów o świadczenie usług finansowych podczas pokazów czy wycieczek rozumianych jako spotkanie dla konsumentów zorganizowane w celu promocji. - Umowa taka będzie nieważna z mocy prawa i nie będzie wywoływać jakichkolwiek skutków dla konsumenta - podkreśla Dorota Karczewska.
W odpowiedzi na uwagi branży pożyczkowej i sektora bankowego UOKiK wskazywał, że „celem przepisu jest zakazanie finansowania zakupów dokonanych na pokazach/wycieczkach kredytem/pożyczką”.
- Nie można się zgodzić z argumentacją, że rozwiązania opisane przez Związek Banków Polskich (jak telefon weryfikacyjny) są wystarczające. Przeciwnie, z doświadczeń prezesa UOKiK wynika, że w przypadku zawierania umów kredytu celem sfinansowania zakupów poza lokalem konsumenci w dalszym ciągu narażeni są na liczne nieprawidłowości w tym zakresie - łącznie z brakiem świadomości zawarcia kredytu - podkreśla UOKiK w pokonsultacyjnych uwagach.
Dorota Karczewska zwraca uwagę, że w projekcie jednoznacznie przesądzono też, że w przypadku umów o świadczenie usług zdrowotnych zawartych poza lokalem przedsiębiorstwa lub na odległość konsumentowi przysługuje prawo odstąpienia.
UOKiK wyjaśnia, że chodzi tu przede wszystkim o przypadki oferowania pakietów medycznych - często o wartości od kilku do kilkunastu tysięcy złotych, co stanowi znaczny wydatek, szczególnie w przypadku budżetów osób starszych. Jednocześnie urząd zastrzega, że w przypadku sprzedaży na odległość wyroby medyczne z apteki w dalszym ciągu nie będą podlegać omawianym rygorom, co wynika z prawa farmaceutycznego (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 1977).
Wyprzedziliśmy Unię
Dyrektywa przewiduje też kary, jednak, jak przypomina mec. Karczewska, już obecnie prezes UOKiK może nałożyć karę do 10 proc. obrotu na przedsiębiorcę, którego praktyka narusza zbiorowe interesy konsumentów. - Można zatem powiedzieć, że w tym zakresie polskie regulacje odnoszące się do ochrony konsumentów wyprzedziły te europejskie - konkluduje prawniczka.
Zgodnie z dyrektywą przepisy, które ją implementują, powinny wejść w życie do 28 maja br. Trudno będzie jednak dotrzymać tego terminu, można się zatem spodziewać jego pewnego wydłużenia w toku procesu legislacyjnego. ©℗
Konsument w sieci / Dziennik Gazeta Prawna - wydanie cyfrowe
Etap legislacyjny
Projekt po konsultacjach