Kolejna wersja została właśnie skierowana do komisji prawniczej, więc można się spodziewać, że niebawem zostanie przyjęta przez rząd. A to właśnie od uchwalenia nowelizacji prawa o ruchu drogowym implementującej unijne regulacje Ministerstwo Infrastruktury uzależnia ewentualne podniesienie opłat za badania techniczne pojazdów. Te nie były waloryzowane ani razu od 2004 r. i dawno już przestały odzwierciedlać faktyczny koszt ich wykonania.
– Stacje kontroli pojazdów są specyficznymi podmiotami. Z jednej strony są prowadzone przez przedsiębiorców, a z drugiej – swoboda ich działania jest w znacznym stopniu ograniczona. Oczywiście są różne rodzaje działalności regulowanej, ale w niewielu przypadkach państwo decyduje się też na określenie cen, które wskazuje w rozporządzeniu. Jeśli już tak jest, to regulator bierze na siebie odpowiedzialność ustalenia takiej stawki, która by odzwierciedlała w jakimkolwiek stopniu realia rynkowe – mówi Jakub Bińkowski, wiceprezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.