Sprawa zaczęła się w sierpniu 2017 r., kiedy to państwowy powiatowy inspektor sanitarny nakazał producentowi środka spożywczego umieszczenie poprawnych informacji dotyczących zawartych w nim składników odżywczych. Ponadto PIS nakazał usunięcie z etykiety produktu oświadczenia „Poleca dietetyk M.K.”. Inspekcja stwierdziła, że takie hasło jest bowiem tzw. oświadczeniem zdrowotnym – stwierdzającym, sugerującym lub dającym konsumentowi do zrozumienia, że istnieje związek pomiędzy kategorią żywności, daną żywnością lub jednym z jej składników a zdrowiem. Tymczasem umieszczanie oświadczeń zdrowotnych na żywności jest niezgodne z art. 12 lit. c w związku z art. 11 rozporządzenia (WE) nr 1924/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 20 grudnia 2006 r. Unijny akt dotyczy właśnie oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych dotyczących żywności.
Producent złożył odwołanie od decyzji inspekcji sanitarnej w zakresie umieszczonej na etykiecie rekomendacji dietetyka. Argumentował, że polecenie środka spożywczego przez specjalistę nie może być uważane za zalecenie jego stosowania w celu osiągnięcia konkretnych rezultatów zdrowotnych. Organ odwoławczy, a potem Wojewódzki Sąd Administracyjny nie przyjęły tej argumentacji. Sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
NSA orzekł, że skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Podkreślił, że sformułowanie „Poleca dietetyk M.K.”. niedwuznacznie sugeruje, że istnieje związek pomiędzy produktem w postaci środka spożywczego a zdrowiem osób, które będą ten produkt spożywać. Dietetyk nie jest wprawdzie lekarzem, ale jest zaliczany do tzw. zawodów medycznych. Jest to specjalista zajmujący się żywieniem tak osób zdrowych, jak i chorych. Osoba wykonująca ten zawód posiada ponadprzeciętną wiedzę na temat wpływu określonego rodzaju żywności na zdrowie człowieka. Sformułowanie „dietetyk poleca” wywołuje przede wszystkim wrażenie, że rekomendowany produkt z dużym prawdopodobieństwem ma pozytywny wpływ na zdrowie konsumentów. Zgodnie z przepisami dietetycy mogą rekomendować żywność w postaci oświadczeń zdrowotnych, ale tylko jeśli robią to poprzez krajowe stowarzyszenia. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie jest przypadkiem, że na opakowaniu żywności posłużono się sformułowaniem „dietetyk poleca”. Uczyniono to w celu wywołania wrażenia, że do produktu zachęca osoba mająca specjalistyczną wiedzę dotyczącą jego wpływu na zdrowie. ©℗

orzecznictwo

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 września 2021 r., sygn. akt II OSK 3051/18 www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia