Dotychczas dwutlenek tytanu w wielu kategoriach żywności nie był szczególnie limitowany i stosowany w ilości niezbędnej do osiągnięcia zamierzonego celu (efektu barwiącego). Wkrótce zaś będzie całkowicie zakazany. – To niezwykle dotkliwa zmiana dla przedsiębiorców, wymagająca wprowadzenia istotnych zmian w produkcji – komentuje Paweł Mirosz, doradca ds. prawa żywnościowego w IGI Food Consulting.
Co ważne, w projektowanych przepisach przewidziano okres przejściowy dla przedsiębiorców działających w sektorze spożywczym. Firmy te będą mogły sprzedawać produkty zawierające dwutlenek tytanu jeszcze przez sześć miesięcy od daty wejścia w życie opisywanego rozporządzenia. Po tym czasie artykuły spożywcze będą mogły pozostać w obrocie do daty minimalnej trwałości lub terminu przydatności do spożycia.
– W praktyce wielu dystrybutorów już teraz ma opory lub nawet odmawia dystrybucji żywności zawierającej dwutlenek tytanu – przyznaje Paweł Mirosz.
Propozycja zakazu stosowania dwutlenku tytanu w żywności jest następstwem przeprowadzonej analizy Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). W raporcie z 6 maja 2021 r. organ podał, że nie udowodnił co prawda genotoksyczności E 171 (wpływu na komórki w organizmie mogącego prowadzić do powstania nowotworów), ale jednocześnie nie był w stanie ustalić odpowiednich dawek dziennego spożycia dla konsumentów. Tym samym unijny urząd uznał, iż nie da się potwierdzić bezpiecznego stosowania dwutlenku tytanu jako dodatku do żywności.
Przez dwa najbliższe miesiące Parlament Europejski i Rada Unii Europejskiej mogą wyrazić opinię wobec projektu rozporządzenia. Jeżeli tego nie zrobią, to dokument powinien zostać opublikowany w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej na początku 2022 r.
Na marginesie warto zauważyć, że dwutlenek tytanu stosuje się również w produktach leczniczych (to częsty składnik białych kapsułek i tabletek). E 171 będzie mógł wciąż być dodawany do medykamentów. Europejska Agencja ds. Leków (EMA) w stanowisku z 8 października br. oceniła bowiem, że szybkie wycofanie dwutlenku tytanu także z leków mogłoby doprowadzić do niedoborów na rynku aptecznym, a w rezultacie do szkody pacjentów (przede wszystkim przyjmujących produkty lecznicze przewlekle).
Komisja Europejska zaproponowała trzyletni okres, w którym EMA ma przeprowadzić gruntowną ocenę ryzyka stosowania dwutlenku tytanu w produktach leczniczych. – To niewątpliwie sygnał dla producentów leków, aby już teraz zaczęli szukać zamiennika dla dwutlenku tytanu. Zmiany w składzie produktów leczniczych wymagają bowiem czasochłonnych analiz i dodatkowych procedur urzędowych – wskazuje Paweł Mirosz. ©℗