Zaremba: Politycy odczytują nastroje społeczne i grają lękami dla własnych celów

autor: Mariusz Nowik13.12.2015, 09:00; Aktualizacja: 13.12.2015, 11:26
strach

Pamięć o złych czasach jest reprodukowana, jednak słabnie z pokolenia na pokolenie.źródło: ShutterStock

Przez długi czas żyliśmy w przekonaniu, że nowoczesność odsuwa od nas wszelkiego rodzaju zagrożenia – czy to metafizyczne, czy związane z chorobami zakaźnymi. Dominował pogląd, że ten świat mimo wszystko kroczy w dobrą stronę, ku postępowi i dobrobytowi. Okazało się, że to pobożne życzenia

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Komentarze (4)

  • qwerty(2015-12-13 12:05) Zgłoś naruszenie 11

    Powołanie się na Baumana - dziękuję, dalej nie czytam

    Odpowiedz
  • Tyle historii ....(2015-12-13 11:09) Zgłoś naruszenie 10

    .... tyle doświadczeń, .... a naród ciągle głupi ! Coś z tym naszym szkolnictwem nie tak.

    Odpowiedz
  • Zamach Komora iTK najakie takie zasady Konstytucji(2015-12-13 10:18) Zgłoś naruszenie 40

    Józio z Londynu : Polityka, to jak wiadomo sport drużynowy. Zupełnie jak piłka kopana, rzucana, czy uderzana (kijem, pałą albo z liścia). A w sportach drużynowych (jadąc Majakowskim) jednostka zerem – jednostka bzdurą, choćby i wielką była figurą! Dlatego w sobotę można było zobaczyć idących w szyku zwartym i kawiorową lewicówkę Nowacką, i truflowego ludowca (moje!) Kosiniaka-Kamysza, i banksterzątko Petru, i Schetynę, i Kidawę-Błońską, i Neumanna, i... i wszystkich im podobnych. I całe to towarzystwo przyszło pod pałac Rzeplińskiego, który jest członkiem wspomnianej drużyny i to podstawowym, bo – tym razem użyjmy terminologii z mojego ukochanego rugby - filarem młyna (uprzedzam, że nie odpowiadam za jakiekolwiek skojarzenia z kręceniem) i sobie pokrzyczało: tym razem nie w sejmie, a na ulicy, jak to im źle i coraz gorzej. Każdy sportowiec albo kibic wie, że w sportach drużynowych broni się zwykle bramki, czasem kosza, a bywa, że kawałka boiska (mój jest ten kawałek podłogi! – to też klasyk, ale inny), toteż nic dziwnego, że w polityce drużyna broni koryta. Skąd wiem, że nie żadnej demokracji itp. bzdetów? Otóż w całym tym mediowym kwiku umknęło Publiczności, że w wyniku tego grzebania przez Rzeplińskiego i spółkę przy ustawie o Trybunale Konstytucyjnym, broniący tej całej demokracji sędziowie załatwili sobie: - 18 tys. emerytury w momencie przejścia w stan spoczynku, - 6 miesięczną odprawę, - zakaz skracania kadencji (a wynosi ona …. 9 lat!!!), - a do tego... opłacone mieszkanie... Chcielibyście Szanowni Czytelnicy mieć 18 tys. emerytury? I żeby przez 9 lat podatnicy czynsz za was płacili? No. Nie krygujcie się – oczywiście że chcielibyście! Ja też. I kadencję 9 letnią, co oznacza, że nikt was z roboty nie ma prawa wywalić? No właśnie. Ale moment... to jak to jest: zajumanie motłochowi 150 miliardów zł z ich kont emerytalnych w OFE Rzepliński i spółka uznali za zgodne z konstytucją – ale siebie wyceniają bez mrugnięcia okiem na 18 tys zł emerytury? To ja taką konstytucję... Ponieważ całości ustawy nie czytałem, to nie wiem, czy sędziowie każą też sobie zwracać za pranie gaci, ale przecież każdy demokrata przyzna, że i takie świadczenie się sędziom TK należy? Rozbawił mnie znany z legendarnego poczucia humoru prezes Kaczyński, który był uprzejmy powiedzieć o Rzeplińskim w jakiejś telewizji, że "gdyby miał trochę honoru, podałby się do dymisji". Prezes najwyraźniej niedzisiejszy i nie rozumie, że w konkurencji, w której Rzepliński startuje, honor nie jest potrzebny wcale – wystarczy cwanym być.

    Odpowiedz
  • bolo + inspektor pracy(2015-12-13 09:20) Zgłoś naruszenie 00

    bolo kocham cie inspektorze pracy za to że jesteś takie ciacho fajne i taka marchewka

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie