Do wybuchu doszło krótko przed północą, przypuszczalnie w piwnicy lub w kuchni pięciogwiazdkowego hotelu Hyatt Regency Churchill przy Portman Square w centrum Londynu. W akcji wzięło udział około 80 strażaków, policja i pogotowie ratunkowe. Spośród 14 poszkodowanych, 12-tu to członkowie personelu hotelu. Pięć osób odwieziono natychmiast do pobliskiego szpitala. Dla około 500 ewakuowanych gości trzeba było znaleźć zastępcze hotele.

Straż pożarna uważa, że przyczyną wybuchu był przeciek gazu w piwnicy. Wewnątrz hotelu zawaliła się ściana i strop, świadkowie mówią też o wysadzonych oknach i metalowej bramie do podziemnego garażu, a nawet wyrwie w ścianie zewnętrznej budynku. Uszkodzenia oceniają dziś eksperci budowlani.