Samolot typu ATR-72 z 52 osobami na pokładzie leciał do Rzymu z Pizy.

Pilot dwukrotnie podchodził do lądowania, ponieważ były trudności z podwoziem. Za drugim razem po silnym uderzeniu w pas startowy maszyna wypadła z niego i i wylądowała w trawie. Szesnaście osób odniosło drobne obrażenia, jedna osoba została ciężko ranna. 

Jak się okazało, nie był to pierwszy wypadek samolotu linii Carpatair. Są one partnerem Alitalii i w tym charakterze obsługują jego niektóre połączenia krajowe. W ostatnim miesiącu miały już 15 rozmaitych awarii. Władze lotnictwa cywilnego od dawna domagają się ich skrupulatnej kontroli, zarzucają jednocześnie Alitalii, że wprowadza w błąd swych pasażerów - na biletach bowiem figuruje nazwa narodowego włoskiego przewoźnika, a nie rumuńskiego partnera.