statystyki

Labuda: Kościół przez 30 lat ingerował w każdą możliwą dziedzinę życia prywatnego [WYWIAD RIGAMONTI]

autor: Magdalena Rigamonti06.11.2020, 07:19; Aktualizacja: 06.11.2020, 07:19
Barbara Labuda Fot. Maksymilian Rigamonti

Barbara Labuda Fot. Maksymilian Rigamontiźródło: Dziennik Gazeta Prawna
autor zdjęcia: Maksymilian Rigamonti

- Kościół zapomniał o wolnej woli. Z prostego powodu: bo w świeckim państwie wolna wola oznacza wolny wybór - mówi w rozmowie z Magdaleną Rigamonti Barbara Labuda za PRL opozycjonistka, po 1989 r. posłanka, minister w kancelarii prezydenta Kwaśniewskiego, działaczka Kongresu Kobiet, a teraz członkini Rady Konsultacyjnej Strajku Kobiet.

To jest protest młodych.

A ja jestem za stara? Tak, tak słyszałam. Że jestem dziadersem, starą babą, nie wiem, kim tam jeszcze. No, ale to rozumiem, bo przecież swoich mentorów z Solidarności nazywaliśmy dziadygantami. No, ale po pierwsze, jestem starą kobietą...

Ma pani 74 lata.

No i co z tego? To nic złego, karygodnego, haniebnego. Nikt z nas, starych, niczego nikomu nie zabiera. Ja nie chcę żadnych posad, stanowisk, bo już po prostu je miałam. To, co się teraz dzieje, przypomina mi bardzo lata 80., solidarnościowe, i zarzucanie nam naukowcom wtrącania się w protesty robotnicze. Bezpieka i cała propaganda PRL-owska krzyczały, że chcemy robić kariery na plecach robotników. My, naukowcy. A właśnie to było cudowne, że Solidarność powstała dzięki temu, że byliśmy razem. I robotnicy, i naukowcy, i pielęgniarki, i nauczyciele, i architekci, aktorzy i dziennikarze. Dlatego ta wielka organizacja nazywała się Solidarność. Za każdym razem jestem wzruszona, ściska mnie w gardle, jak widzę na dzisiejszych manifestacjach różne słowa pisane solidarycą.

„Wyp…ać” też piszą solidarycą.

Oczywiście, i bardzo mnie to rozbawiło.

Pani w 1993 r., kiedy wprowadzano tzw. kompromisową ustawę aborcyjną, nie krzyczała „wyp…ać”.

Wtedy te nasze protesty były bardzo kulturalne, ujęte w uprzejmą formę. My też żądaliśmy odejścia polityków, ale mówiliśmy: „odejdź, ustąp ze stanowiska”, a nie „wyp…aj!”. Innym językiem wyrażane było to, co w ludziach tkwi. I pojawiały się też słynne taczki, na których chcieliśmy wywozić rządzących. Te taczki były odpowiednikiem dzisiejszego hasła. No, ale co do starości, to przecież jestem osobą już biologicznie schodzącą z naszej planety... Jak mówią moi przyjaciele buddyści, nic ino czekam, kiedy dusza wyjdzie z ciała, więc traktuję tę moją pracę w Radzie Konsultacyjnej Strajku Kobiet jako pomocniczą i czasową. Może dlatego, że przez 30 lat polityki walczyłam o to, o co dziewczyny dzisiaj walczą. Takie nieśmiałe przypuszczenie mi przyszło do głowy.

Walczyła pani, ale się pani nie udało.

To była zawzięta walka przez całe lata o prawa kobiet, o swobody obywatelskie, o świeckie państwo, o neutralność światopoglądową państwa. Przeważnie z porażkami, ale i drobnymi jaśniejszymi punktami.

Po co Strajkowi Kobiet ktoś, kto zaliczył tyle porażek?

...

Jest pani tam?


Pozostało 85% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Komentarze (7)

  • ipn(2020-11-07 06:53) Zgłoś naruszenie 703

    a dlaczego dopiero teraz ujawniają ,że gulbinowicz współpracował z SB - przecież wiadomo,że w 89 roku nakazali nie ujawniać akt księży i poddawać ich lustracji , bo wyszłoby gdzie IPN powinien szukać komunistów i donosicieli . No właśnie jak to się ma do " dezubekizacji" , okradziono Bogu ducha winnych mundurowych, jakoś przedsiębiorcy nie stanęli w ich obronie a teraz oczekują wsparcia od tzw. społeczeństwa bo rząd ich ograbia - macie swoją sprawiedliwość , każdemu po równo czyli g...o . Teraz macie czarno na białym jak to się zostaje bez dochodów, czy któryś ksiądz czy tzw. przedsiębiorca interesuje się okradzionym ( bez wyroku, bez sądu) mundurowym , czy dzisiaj coś zje ? czy żyje ? - a to przecież dzięki SG macie swoje państwo , byle jakie ale jeszcze macie . Powodzenia w strajkach i rozliczaniu działań kościoła .

    Odpowiedz
  • andrzej 53(2020-11-06 15:59) Zgłoś naruszenie 151

    List Kościuszki do ks. Czartoryskiego, 1814 Widziano rządy despotyczne posługujące się tą zasłoną religii w przekonaniu, że była ona najmocniejszą podporą ich władzy; wówczas to wyposażono w sposób możliwie najbogatszy księży kosztem nędzy ludów. Przyznano im najbardziej oburzające przywileje łącznie z zasiadaniem przy tronie. Słowem, do tego stopnia rozmnożono łaski, dobra i bogactwa duchowieństwa, że połowa narodu z tego powodu cierpi i jęczy w nędzy, podczas gdy oni nic nie robiąc opływają we wszystko. Polski dowódca postulował całkowity rozdział państwa od Kościoła. Stał na stanowisku, że "księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań".

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Dj(2020-11-06 15:54) Zgłoś naruszenie 122

    Bezpieczna aborcja dla każdej potrzebującej tego osoby!

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • obserwator(2020-11-06 09:57) Zgłoś naruszenie 1124

    lewactwu Polacy powiedzieli dośc, więć niech labuda już się nie produkuje, a DGP niech jej w tym nie pomaga, teraz dinozaury lewactwa typu Rosatii robią z siebie sprawiedliwych demokratów, hipokryzja

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie