statystyki

Pandemiczne centrum świata jest w Indiach

autor: Jakub Kapiszewski02.09.2020, 07:00; Aktualizacja: 02.09.2020, 07:34
Koronawirus w Indiach

Koronawirus w Indiachźródło: PAP/EPA
autor zdjęcia: FAROOQ KHAN

Od kilku dni drugi pod względem ludności kraj na świecie przoduje, jeśli idzie o liczbę wykrywanych przypadków zakażenia wirusem.

W weekend padł niechlubny rekord – infekcję zdiagnozowano u prawie 80 tys. osób. To znaczy, że w ciągu jednego dnia odnotowano w Indiach niewiele mniej infekcji niż podczas całej pandemii w sąsiednich Chinach. Kraj znajduje się na najlepszej drodze, żeby jeszcze w tym tygodniu przekroczyć poziom czterech milionów zakażeń. Dotychczas miało to miejsce wyłącznie w Stanach Zjednoczonych (gdzie wykryto ich już ponad 6 mln); lada moment w tym gronie znajdzie się również Brazylia. Jeśli pandemia w tym kraju nieco osłabnie, to Indie niebawem zepchną największy kraj Ameryki Łacińskiej na drugie miejsce pod względem liczby osób, u których zdiagnozowano infekcję.

Co jest szczególnie niepokojące to fakt, że pandemia w Indiach wciąż nabiera tempa. Przekroczenie bariery miliona przypadków trwało trzy miesiące. Dojście do dwóch milionów zajęło już tylko miesiąc, a trzech – niewiele ponad dwa tygodnie.

Pandemii nie udało się opanować pomimo wprowadzenia w marcu przez rząd w New Delhi jednego z najbardziej restrykcyjnych lockdownów na świecie. Jego efekty gospodarcze dało się w pełni oszacować dopiero w tym tygodniu, kiedy opublikowano statystyki za II kw.: hinduski PKB skurczył się wówczas o 23,9 proc. w ujęciu annualizowanym (tzn. że gdyby taka dynamika się utrzymała, to spadek za cały rok wyniósłby właśnie 23,9 proc.; w ujęciu kwartał do kwartału lub rok do roku, bardziej powszechnym w Europie, wartość spadku byłaby znacznie mniejsza). Łącznie analitycy przewidują, że PKB w 2020 r. skurczy się o 7–10 proc.


Pozostało 80% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (2)

  • ogłupianie(2020-09-02 09:59) Zgłoś naruszenie 42

    Przestańcie pisać bzdury "infekcję zdiagnozowano u prawie 80 tys. osób" Tyle otrzymano testów pozytywnych, co one wykrywają, to tylko Bill Gates wie, bo on jest super specjalistą w tej dziedzinie. Producenci szczepionek chcieliby ich sprzedawać miliardy, więc najpierw zdrowym ludziom trzeba wtłuc do głowy, że są nieczyści, jak to mówicie "zainfekowani". Potem sami będą kupować szczepionki, wierząc że pozbędą się tzw. "infekcji". Podajcie ilu jest chorych na to przeziębienie i będzie OK. Pamiętacie statystów w Chinach, jak upadali na ulicy? Trup ścielił się tam gęsto, teraz trupów nie ma, ale ludzie są "zainfekowani". Ogłupianie wchodzi w fazę II. Fazą III będą szczepionki.

    Odpowiedz
  • Kaczor z Tuskanii(2020-09-02 08:54) Zgłoś naruszenie 41

    W tak ludnym i zróżnicowanym kulturowo i obyczajowo kraju nie było i nie ma szans na opanowanie żadnej epidemii. Przykład Indii i innych krajów pokazuje, że nie było sensu wprowadzania lockdownów itp., bo i tak nic to nie daje poza rujnowaniem gospodarki.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie