statystyki

Prof. Wielecki: Ludziom PiS kojarzy się z tym, co konserwatywne, przeszłe i wrogie nowoczesności [WYWIAD]

autor: Robert Mazurek15.05.2020, 10:18; Aktualizacja: 17.05.2020, 18:38
Tym trochę infantylnym i narcystycznym, nieco zdezorientowanym w świecie ludziom PiS kojarzy się z tym, co konserwatywne, przeszłe i wrogie nowoczesności. Wolność, której poszukują, widzą tylko w sferze obyczajowej, co zbliża ich do partii opozycyjnych.

Tym trochę infantylnym i narcystycznym, nieco zdezorientowanym w świecie ludziom PiS kojarzy się z tym, co konserwatywne, przeszłe i wrogie nowoczesności. Wolność, której poszukują, widzą tylko w sferze obyczajowej, co zbliża ich do partii opozycyjnych.źródło: DGP

- Wyrwali się ze swoich wsi i miasteczek, ale brakuje im poczucia sensu świata i znaczenia własnego życia. Gwałtowne zdjęcie gorsetu u ludzi niedojrzałych może przecież wywołać szok tlenowy. Od tego można zwariować, pogubić się całkowicie - mówi w rozmowie z Robertem Mazurkiem Krzysztof Wielecki profesor socjologii, dyrektor Instytutu Socjologii, kierownik Katedry Myśli Społecznej Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Dlaczego miastowi nie głosują na prawicę?

I to jest świetne pytanie.

Dziękuję.

O tym chce pan rozmawiać?

O tym też. Mam tylko dwa pytania: dlaczego wielkie miasta nie głosują na prawicę i dlaczego w Polsce nie ma dużej partii lewicowej?

To od czego zaczynamy?

We Włodawie ludzie chodzą do kościoła, są tradycyjni i głosują na PiS. Przyjeżdżają do Warszawy i koniec. Po przekroczeniu granic strefy Schengen, czyli Miasteczka Wilanów, tylko lewica i Platforma im w głowie. Dlaczego?

Jedna wersja, liryczna, mówi, że ludzie najambitniejsi i wykształceni zjeżdżają do dużych ośrodków i tam nowocześnieje im w głowie. A jednocześnie chcą potwierdzić swój wyższy status w znany sposób, więc kupują mieszkania w Miasteczku Wilanów.

W wielkim mieście każdy może żyć, jak chce, ale jak przyjeżdża do Wilanowa, to musi być zuniformizowany jak chiński urzędnik? Te same poglądy, wakacje, sposób życia?

Im się wydaje, że potrzeba im wolności, a uniformizują się bardziej niż tak samo ubrane i tak samo uczesane punki.

A wersja druga?

Jest nieco smutniejsza, to przykład budowy Nowej Huty, czyli miejsca, do którego zjeżdżali młodzi ludzie z całej Polski, ze wszystkich grup społecznych. Co pokazały badania? Że ci sami ludzie, którzy w swoich ośrodkach zachowywali się, jak Pan Bóg przykazał, w Nowej Hucie byli jak spuszczeni z łańcucha. Dlaczego? Bo faktycznie byli spuszczeni z łańcucha!

Co to znaczy? Przecież nie chodzi o to, że mamy i taty nie było.

Decydowała kwestia anonimowości. Rozerwane zostały wszystkie więzi, nie było obowiązującego kanonu wartości i obyczajów, tylko wielość propozycji, w których się gubili. Miasteczko Wilanów jest dziś naszą Nową Hutą, tylko ludzi o wiele bogatszych i znacznie lepiej wykształconych.

Ale obowiązuje ten sam model wyzwolenia się z tradycji?

To nic nadzwyczajnego, bo to model uniwersalny. Pamiętam jak, gdy byłem dzieckiem, przenieśliśmy się ze starej, eleganckiej Saskiej Kępy na nowe osiedle na Ochocie, które rosło razem ze mną. Co tam się po nocach działo! Nie zapomnę widoku faceta biegnącego pod oknem z nożem w plecach.

Grubo, powiedziałbym.

Byłem dzieckiem, ale widziałem, jak rok po roku wszystko porządniało i ci sami chłopcy, którzy wybijali szyby, teraz z żonami pod rękę szli do kościoła! Obok kroczyły ich dzieci, pod domem stały małe fiaty. Wtedy zrozumiałem, co to jest cywilizacja.

Która nagle na nich napadła?

Proszę się nie śmiać – oto dokonał się proces cywilizacyjny. Jakiś czas temu jechałem do siebie, na wieś, kolejką z Warszawy. Obok mnie dwóch młodzieńców kiwających się, zmęczonych życiem. „Ty…” i całą stację przejechaliśmy. „Ale w piątek, nie?” i następna stacja. „No” – ożywił się ten drugi. „Ale żeśmy popili”. I po dwóch, trzech kolejnych stacjach: „Ty, ale w ten piątek też, nie?”.


Pozostało jeszcze 81% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020

Reklama

Komentarze (6)

  • Bert(2020-05-15 10:51) Zgłoś naruszenie 204

    żeby generalizować, to najpierw trzeba przedstawić rozległe, rzetelne wyniki badań. A to, co w tym artykule, to jest tabloidowy bełkot przy porannej kawie

    Odpowiedz
  • Onet Inteligent(2020-05-15 10:28) Zgłoś naruszenie 111

    a opozycja kojarzy się z ośmiorniczkami i...

    Odpowiedz
  • Profesor niestety kłamie(2020-05-15 15:20) Zgłoś naruszenie 109

    Dzięki PIS nie mamy pandemii typu Hiszpania -Włochy, Ratingi światowe chwalą polską gospodarkę jako najbardziej odporną w UE na kryzysy. Start-upy mnożą się. Microsoft inwestuje w Polsce miliard dolarów - to najwyższa technologia i PIS - coś się panu po-pie-przy-ło panie profesorze.

    Odpowiedz
  • Pozjadał wszystkie rozumy (2020-05-15 14:48) Zgłoś naruszenie 83

    zapomniał tylko o swoim. Jak prof. taki nowoczesny , to dlaczego do Rosji nie wyjedzie, tam zamiast konserwatystów rdzenna lewica z dziada pradziada - sama nowoczesność od Lenina po Marksa. Nawet Putin paszporty od ręki proponuje.

    Odpowiedz
  • pepino(2020-05-15 16:27) Zgłoś naruszenie 73

    Panowie, jesteście oderwani od rzeczywistości. Tak jak wiekszosc politykow

    Odpowiedz
  • iren(2020-05-15 19:15) Zgłoś naruszenie 53

    Ja jestem z dużego miasta i będę głosować na prawice!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie