Wykryto 274 przypadki zawyżania cen lub nielegalnej spekulacji towarami oraz 1787 przypadków kupowania, przewozu lub sprzedaży dzikich zwierząt – przekazał przedstawiciel ministerstwa bezpieczeństwa publicznego Li Jingsheng.

Podejrzewa się, że epidemia koronawirusa, która zabiła już w Chinach ponad 2,2 tys. osób, rozpoczęła się pod koniec 2019 roku na targu w mieście Wuhan, gdzie sprzedawano między innymi dzikie zwierzęta. Po wybuchu epidemii chińskie władze tymczasowo zakazały handlu dzikimi zwierzętami w całym kraju.

604 prowadzone przez policję sprawy dotyczyły wytwarzania lub sprzedaży podrabianych lub niskiej jakości materiałów ochronnych, w tym maseczek chirurgicznych, a 772 – wątpliwej jakości leków i innych produktów medycznych używanych w walce z epidemią – przekazał Li.

Oprócz tego wykryto również 198 przypadków zagrażania bezpieczeństwu publicznemu i ponad 2,5 tys. przypadków narażania na szwank wysiłków na rzecz opanowania epidemii. Z wcześniejszych doniesień prasowych wynika, że zarzut zagrażania bezpieczeństwu publicznemu stawiano między innymi osobom, które „celowo zataiły” przed władzami swój pobyt na obszarze najbardziej dotkniętym epidemią lub złamały reguły obowiązkowej kwarantanny.

Policjanci pracowali też nad ponad 3 tys. spraw dotyczących wykorzystywania epidemii do oszukiwania innych oraz 5,5 tys. spraw o „celowe rozpowszechnianie” fałszywych i szkodliwych informacji. Na początku lutego przywódca ChRL Xi Jinping nakazał urzędnikom „wzmocnienie zarządzania i kontroli mediów internetowych” oraz „walkę z tymi, którzy wykorzystują sytuację do tworzenia plotek”.

Łącznie wobec 3,6 tys. podejrzanych we wszystkich wymienionych sprawach zastosowano areszt, a wobec 25 tys. - areszt administracyjny. 46 tys. innych osób zostało pouczonych – przekazał Li.