statystyki

Macron nie rezygnuje z reformy emerytalnej pomimo strajków

autor: Magdalena Cedro19.12.2019, 09:27; Aktualizacja: 19.12.2019, 09:27
Reforma systemu emerytalnego jest jedną z największych ambicji prezydenta Emmanuela Macrona i jego rządu. Jej głównym celem jest zastąpienie 42 systemów emerytalnych funkcjonujących w kraju jednym, powszechnym.

Reforma systemu emerytalnego jest jedną z największych ambicji prezydenta Emmanuela Macrona i jego rządu. Jej głównym celem jest zastąpienie 42 systemów emerytalnych funkcjonujących w kraju jednym, powszechnym.źródło: PAP/EPA
autor zdjęcia: YOAN VALAT

Emmanuel Macron pomimo strajków nie odpuszcza reformy francuskiego systemu emerytalnego.

Premier Édouard Philippe, by przełamać impas wokół zapowiedzianej przez rząd reformy systemu emerytalnego, spotkał się wczoraj z delegacjami związków zawodowych, które do tej pory domagały się całkowitego wycofania z proponowanych zmian. Wczoraj kancelaria Emmanuela Macrona oświadczyła, że prezydent nie zamierza odstąpić od reformy, ale możliwe są pewne ustępstwa, np. jeśli chodzi o wiek emerytalny. Projekt zmian nie przewiduje jego podniesienia, ale rząd proponuje wprowadzenie „wieku obrotowego”. Francuzi mieliby zachować prawo przechodzenia na emeryturę w wieku 62 lat, ale preferowany byłby wiek 64 lat, kiedy pracownikowi przysługiwałoby 100 proc. świadczeń.

Tymczasem związkowcy zapowiadają, że strajk paraliżujący transport publiczny w kraju, będzie kontynuowany w okresie świątecznym. – Nie ma mowy o zawieszeniu broni – ogłosili w komunikacie związkowcy. Jednym z prognozowanych wyników rozmów prowadzonych wczoraj przez szefa rządu miało być właśnie wynegocjowanie zawieszenia strajku przed Bożym Narodzeniem.

Reforma systemu emerytalnego jest jedną z największych ambicji prezydenta Emmanuela Macrona i jego rządu. Jej głównym celem jest zastąpienie 42 systemów emerytalnych funkcjonujących w kraju jednym, powszechnym. Taka zmiana oznaczałaby zniesienie wyjątków, jakimi cieszą się pracownicy niektórych sektorów, w tym transportu publicznego. Kierowca metra zgodnie z obecnie obowiązującymi zasadami może przejść na emeryturę w wieku 55 lat. Specjalne reżimy powodują duże zróżnicowanie w emeryturach. Wysokość świadczeń w niektórych przypadkach jest obliczana na podstawie wynagrodzenia z ostatnich sześciu miesięcy pracy, w innych brane są pod uwagę tylko najwyższe pensje. Teraz rząd chce, by na wysokość świadczenia miała wpływ każda przepracowana godzina. To dla pracowników transportu publicznego oznaczałoby wydłużenie okresu pracy z jednoczesnym zmniejszeniem świadczeń. Dlatego zatrudnieni w tym sektorze stawiają największy opór. Po wtorkowych protestach na ulicach francuskich miast widać, że ich determinacja nie słabnie. W całym kraju protestowało 615 tys. osób. Związki zawodowe zmobilizowały Francuzów do wyjścia na ulice po raz trzeci. Poprzedni protest 10 grudnia zgromadził 339 tys. osób. Pierwszy pięć dni wcześniej – 806 tys.


Pozostało jeszcze 74% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie