statystyki

Biernacki: Współpraca z PiS? To mrzonki, ale… [WYWIAD]

autor: Maciej Miłosz24.10.2019, 07:33; Aktualizacja: 24.10.2019, 09:20
Marek Biernacki

Marek Biernacki dostał się do Sejmu z listy PSL, był m.in. ministrem spraw wewnętrznych z ramienia POźródło: Agencja Gazeta
autor zdjęcia: Fot. Jakub Orzechowski Agencja Gazeta

Nie wyobrażam sobie, że moglibyśmy tworzyć koalicję senacką z PiS. Gdyby PiS przyjął np. ordynację mieszaną z jednomandatowymi okręgami wyborczymi i system referendalny, to wtedy moglibyśmy zacząć rozmowę - mówi Marek Biernacki dostał się do Sejmu z listy PSL, był m.in. ministrem spraw wewnętrznych z ramienia PO.

Jest pan zaskoczony?

Wynikami wyborów w ogóle czy wynikami Koalicji Polskiej?

Raczej tym, że znów pan się dostał do Sejmu.

Cieszę się, że obywatele obdarzyli mnie zaufaniem – startowałem w całkowicie innej sytuacji i prowadziłem inną kampanię niż cztery lata temu. Inaczej się startuje z ugrupowania, które ma najwyższe wyniki w sondażach, jak wówczas Platforma Obywatelska. A w tym roku startowałem z ugrupowania, które na początku wyścigu miało poniżej pięciu procent poparcia w sondażach i było traktowane przez opinię publiczną jako niszowe. Musiałem zaktywizować działaczy w regionie, którzy oczekiwali przegranej. Na szczęście udało się znaleźć kandydatów, którzy uwierzyli w sukces. Bo inaczej się walczy, jak do wzięcia na liście jest kilka miejsc, a inaczej, jak jest jedno. I to niepewne. A wybory wygrywa się całą listą, a nie liderem. Liczyłem się poważnie z tym, że przestanę pełnić mandat posła. Ale w trakcie kampanii było czuć zmianę. Na początku była zimna obojętność w stosunku do listy, którą reprezentuję. To się zaczęło odwracać. Ciężką pracą i udanymi debatami telewizyjnymi Władka Kosiniaka zaczęliśmy docierać do Polaków. Myślę, że jakby kampania potrwała jeszcze tydzień – dwa, to byśmy mieli jeszcze lepszy wynik.

Warto było przejść z PO do PSL?

Trudno mówić, że ja przechodziłem. Nie miałem wyboru. Zostałem wykluczony z Platformy za wierność wartościom, które od zawsze były mi bliskie. W PO kiedyś obowiązywała dowolność w kwestii wyborów światopoglądowych, ale to się zmieniło. Ja i dwoje posłów zostaliśmy wykluczeni z powodu głosowania zgodnie z naszymi sumieniami w kwestii ochrony życia, której jestem zwolennikiem. Wykluczeni, bo stanowisko klubu było inne.


Pozostało 73% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (3)

  • obserwator(2019-10-24 09:46) Zgłoś naruszenie 20

    panie Biernacki, a mi się marzą takei czasy, że wybrańcy będą mieli na uwadze dobro kraju i jego obywateli, a nie walkę z PiSem

    Odpowiedz
  • oby Polska była polska--Senat i Sejm też..........(2019-10-24 14:42) Zgłoś naruszenie 10

    nie powinno być podziałów ideologicznych,dla dobra Polski i polaków.Mała różnica wzrostu nie czyni cię wielkim w porównaniu do całości skłócanego narodu.Bądżmy wszyscy za dobrem,który zaczął swój początek w tym kraju.

    Odpowiedz
  • green (2019-10-24 10:10) Zgłoś naruszenie 01

    A skad dostal Pan takie wytyczne ?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie