statystyki

Dlaczego trzeba głosować. Użyteczne motywacje dla każdego

autor: Karolina Lewestam11.10.2019, 08:25; Aktualizacja: 11.10.2019, 22:04
Nie wymyślaj. Nie kręć. Nie racjonalizuj. Idź głosować. Możesz nawet wziąć swój własny długopis.

Nie wymyślaj. Nie kręć. Nie racjonalizuj. Idź głosować. Możesz nawet wziąć swój własny długopis.źródło: PAP
autor zdjęcia: Tomasz Gzell

Dlaczego warto wziąć udział w wyborach? Wyjaśnia Karolina Lewestam.

– Bo przecież (tu wpisz nazwę partii politycznej) nie może wygrać!

– Bo przecież (tu wpisz nazwę partii politycznej) musi wygrać!

– Bo Józef z klatki obok głosuje na szkodników, którzy niszczą ten kraj. Unieważnij jego głos głosem przeciwnym!

– Bo Katarzyna z drugiego piętra głosuje przeciwko niszczeniu porządku prawnego państwa. Dodaj jej głosowi sił!

– Bo istnieje sprawa dla ciebie ważna i dotykająca cię bezpośrednio. Może zmiana klimatu, bo masz wnuki i chcesz, żeby żyły w świecie przynajmniej równie niezużytym jak nasz? Może powaga polskiej konstytucji, bo nie możesz znieść myśli, że pozbawiona porządku prawnego ojczyzna mogłaby się zsunąć w stronę autorytaryzmu? Może płaca minimalna, bo jesteś wyzyskiwana w swojej pracy? A może kwestia wolności osobistych, bo jesteś gejem i pragniesz równości wobec prawa, np. możliwości zawarcia formalnego związku z partnerem? Albo los edukacji polskiej, bo jesteś nauczycielką i obecna władza traktuje cię wrogo i protekcjonalnie? Idź i zawalcz o tę sprawę swoim głosem.

– Bo istnieje sprawa, która dla ciebie osobiście jest nieistotna, ale uważasz, że masz moralny imperatyw się jej przysłużyć. Może zmiana klimatu, bo chociaż jesteś bezdzietny i lubisz zapach dwutlenku węgla, to sądzisz, że jako ludzkość mamy pakt moralny przekraczający pokoleniowe granice. Albo płace w budżetówce, bo mimo że sama robisz w banku na menedżerskim stołku, to nie możesz znieść myśli, że kręgosłup polskiego państwa – pielęgniarki, nauczyciele, urzędnicy – zarabiają grosze. Albo kwestia równego traktowania – bo mimo że sam nie jesteś kobietą, to uważasz, że niesprawiedliwe są strukturalne problemy, z jakimi kobiety muszą się mierzyć. Jeśli tak, to idź i daj wyraz moralnemu obowiązkowi przy urnie.

– Bo nie można marnować darów. Demokracja jest darem. Łutem szczęścia. Chwilą w długim paśmie historii pełnym dyktatur, monarchii, anarchii, zamordyzmów i jatek. Masz to szczęście, że tu jesteś? To przestań hamletyzować i uhonoruj to, głosując, nawet jeśli bolą cię nogi, sondaże już przesądzają sprawę, a w ogóle to idealny kandydat w aureoli, z lirą i w przykrótkiej anielskiej tunice jeszcze się nie pojawił. Czy jesteś równie wybredny na Tinderze? Tak myślałam.


Pozostało 62% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Galerie