statystyki

Fogiel: PiS jest stylem życia [WYWIAD]

autor: Robert Mazurek20.09.2019, 07:30; Aktualizacja: 21.09.2019, 19:28
Robert Fogiel, Fot. Rafał Siderski

Robert Fogiel, Fot. Rafał Siderskiźródło: Dziennik Gazeta Prawna
autor zdjęcia: Rafal Siderski

- Nie mam kompleksu bycia pisowcem. A że chodzę do teatru i na Zbawiksie? To nie poza, to szansa na zadawanie się z innymi, nie tylko podobnymi do mnie - mówi w wywiadzie dla DGP Robert Fogiel, polityk PiS, od czerwca 2019 r. jeden z rzeczników partii.

Jest pan delegaturą PiS na Zbawiksie?

Mogę się podjąć tej roli, choć nigdy nie mówiłem o sobie hipster prawica.

Ale wie pan, że na Zbawiksie nikogo dla PiS pan nie złowi?

Nie przesiaduję tam, by przekonać kogoś do PiS, ja po prostu tam chadzam, bo chcę. Cokolwiek w życiu bym robił i tak bywałbym na pl. Zbawiciela, tak jak wcześniej bywałem w Jadłodajni Filozoficznej.

Oho, powiedzą o panu „pozer”.

To nie poza, to sposób na trzymanie się rzeczywistości.

Siedząc na Zbawiksie, łapie pan kontakt z rzeczywistością? Nic zabawniejszego dziś nie usłyszę.

Nie, to szansa na wychodzenie poza pisowską bańkę, na zadawanie się z innymi, nie tylko podobnymi do mnie.

Pan nie jest mentalnie człowiekiem PiS, pan tam tylko pracuje.

No nie, PiS to nie jest praca w korpo, od 8 do 16, odbijam kartę i zapominam. Nic z tego, PiS jest stylem życia.

Ten styl życia uprawiają Suski, Brudziński, Karczewski, nie pan.

Widocznie nie ma jednego pisowskiego stylu życia, bo co innego robi wieczorami Brudziński, co innego Suski, który maluje akwarele lub freski na strychu, a co innego ja, który siedzę na Zbawiksie.

Wie pan, jak kończą tacy jak pan?

Jak?

Tak jak Kluzik-Rostkowska, Kowal, Poncyljusz czy Ujazdowski.

Ja się nie wybieram tam, gdzie oni, nie szukam kontaktu z Platformą.

Oni przez lata też się nie wybierali. Mówili, jak miałką, źle rządzącą i szkodliwą partią jest PO.

Potem zmienili zdanie. Może to była kwestia ambicji? Dostali dużo, a chcieli jeszcze więcej.

Może odpadli, bo tak bardzo chcieli przypodobać się światu, że przestali być pisowcami?

Pewnie chcieli być kimś, kto był im bliższy. Nie powiem, że im imponował, bo nie sądzę, by Joannie Kluzik-Rostkowskiej imponował Sławomir Nowak.

To o co poszło?

Może gdzieś w głębi duszy chcieli być fajnopolakami?

Opowiadając o nich, mówi pan o sobie.

Nie, ja nie mam kompleksu bycia pisowcem. Jestem pisowcem i dobrze mi z tym, a że chodzę do teatru i na Zbawiks? Wiem, że to wszystko może się niektórym nie sklejać, ale cóż poradzić.

Został pan obsadzony w roli białego człowieka PiS, który wie, jak posługiwać się nożem i widelcem.

Nie muszę niczego udawać, nie mam roli do odegrania. Pokazuję, że będąc prawicowcem i konserwatystą, można mieć dystans do siebie, można mieć szersze zainteresowania, a przynajmniej chciałbym tak o sobie myśleć. Nie mogę zgodzić się z tezą, że wszyscy prawicowcy tkwią mentalnie w XIX stuleciu i wzdychają za nieskrępowaną pracą dzieci w brytyjskich kopalniach.

Raczej tkwią w mentalnym Podkarpaciu...

I wzdychają za niewolniczą pracą dzieci w rafinerii Łukasiewicza?

I tak was wszyscy mają za Podkarpacie.

Dobrze, powiedzmy wprost, że PiS to partia obciachu, którą młodzi, wykształceni, z większych ośrodków omijają szerokim łukiem. Do partii lgną niewykształcone dziecioroby, beneficjenci 500 plus, Janusze i Grażyny pchające się ze swymi rodzinami na bałtyckie plaże.

Zgrabnie pan to ujął.

I ten absurdalny stereotyp jest żywy. Całkiem niedawno poznałem kogoś szczerze zdumionego, że spotkał obytego pisowca.

Pan jest taki super, i wielkomiejski, i wow, ale jeśli takie miałyby być kryteria wyboru, to wezmę kogoś z KO, a nie podróbkę.

Dlatego przyjmuję założenie, że nikt nie głosuje na PiS dlatego, że Fogiel jest sympatycznym gościem. Nie, powody są zupełnie inne i poważniejsze – jedni są konserwatystami, jeszcze innym podobają się programy socjalne PiS, innych przekonała nasza wizja modernizacji Polski. A ja staram się w tym nie przeszkadzać.


Pozostało jeszcze 75% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (2)

  • kumasz(2019-09-20 08:09) Zgłoś naruszenie 22

    pis to zgnilizna p---cie

    Odpowiedz
  • wykształciuch(2019-09-20 16:57) Zgłoś naruszenie 11

    no fajna taka niby "praca", nic nie robisz tylko cały dzień myślisz jakby tu jeszcze okraść uczciwie pracujących ludzi by móc rozdawać wg własnego uznania, byle tylko utrzymać się u koryta

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie